Okna połaciowe w starym dachu

Od pewnego czasu trendem jest nadawanie drugiego życia zagraconym strychom i poddaszom. Takie adaptacje można podzielić na dwie kategorie.

Tekst Dariusz Nowicki

Pierwszą z nich jest wykonanie lukarn, co wiąże się z dużą ingerencją w wygląd budynku i nie zawsze jest możliwe ze względu na usytuowanie obiektów i często brak zgody konserwatora na wprowadzenie zmian.

Drugą opcją jest wstawienie okien dachowych lub wymiana tych istniejących na nowe. Jednak nawet wtedy adaptacja nieużytkowego poddasza na mieszkanie to istna batalia z Prawem Budowlanym i nie tylko. Potrzebny jest projekt, pozwolenie na budowę (zmiana sposobu użytkowania przestrzeni), dziennik budowy, kierownik budowy i dobry wykonawca.

Nie ma większego kłopotu z montażem okien połaciowych, jeśli mają one dowolną długość i szerokość mniejszą niż rozstaw krokwi. Osadzenie okien nie jest jednak łatwe, jeśli są szersze niż rozstaw krokwi, na przykład okna o szerokości 98 cm montowane między krokwiami o rozstawie 80 cm.

Montaż okna dachowego na wymianach

Dom w Opolu, którego dach tradycyjnie ma kąt nachylenia  32-38º, a rozstaw krokwi o wymiarach 8×16 cm w świetle wynosi 80 cm. W projekcie okna o wymiarze 78 x140 cm miały być zespolone poziomo w zestawach „duo” ze standardową odległością dla krokwi o grubości 8 cm.

Inwestorzy kupili okna bez konsultacji z kierownikiem budowy i moją ekipą dekarską. Na budowę dostarczono więc okna 98 x 140 cm oraz 98 x 160 cm (z nieotwieranym oknem do zespoleń pionowych). Okna nie pasowały ani do projektu, ani do rozstawu krokwi. Dodatkowo okazało się, że w rzeczywistości krokwie miały inne wymiary– wysokość 14 cm i szerokość 12 cm. Można było bez dopłaty zamówić „poszerzone” kołnierze, ale jak zwykle liczył się czas.

KROK 1. Lokalizacja okien względem rzędów dachówki, demontaż dachówki od środka pomieszczenia

Największym problemem było jednak odstępstwo od zatwierdzonego projektu. Przyjęto w nim okna o szerokości 78 cm nie wymagały ingerencji w konstrukcję dachu. Po konsultacji z projektantem, kierownikiem wprowadzono zmiany w projekcie. Ponieważ nie było czasu na wymianę kołnierzy i okien, w dachu postanowiono wykonać wymiany (poprzeczna belka pośrednicząca w przekazywaniu obciążeń na krokwie ze skróconych zasadniczych belek konstrukcyjnych). Wymiany stosowano od wieków, lecz już na etapie projektu więźby dachowej stosowano odpowiednie połączenia ciesielskie, na przykład na jaskółczy ogon. Przy więźbie zastanej pojawiają się pewne trudności, ale można je wyeliminować dzięki zastosowaniu systemowych metalowych złączy ciesielskich i wkrętów konstrukcyjnych.

KROK 2. Wycięcie łat pod wymiar okien kombi, zabezpieczenie wycinanych krokwi

Najpierw zostało wykonane wstępne podparcie konstrukcji dachu w obrębie przewidzianych okien dachowych, ponieważ wstawienie wymianów wymagało naruszenia 2 krokwi. Po wycięciu ich fragmentów na całej długości okna zamontowano dolny i górny wymian i uzupełniono wewnętrzne krokwie dostosowując je do zakupionych kołnierzy kombi. Zamontowano krokwie o szerokości 8 cm i wysokości 16 cm. Do ich połączenia użyto metalowych złączy ciesielskich z gwoździami systemowymi i dołożono wkręty konstrukcyjne.

KROK 3. Wycięcie krokwi, montaż wymianu górnego i dolnego

Po dostosowaniu konstrukcji więźby dachowej do dostarczonych okien pozostałe prace związane z montażem przebiegały sprawnie. Zamontowane ramy okien, wypoziomowano i kontrolnie sprawdzono ze skrzydłami. Następnie zamontowano warkocze z wełny owczej i kołnierz z membrany dachowej. Później przyszedł czas na montaż kołnierzy z izolacją termiczną, odpowiednie docięcie dachówek i wstawienie w ościeżnice skrzydeł okiennych. Od strony pomieszczeń został ułożony również kołnierz z folii paroszczelnej, a od zewnątrz zainstalowano markizy.

KROK 4. Gotowy otwór, zamontowany wymian górny i dolny oraz krokwie – blachy systemowe z gwoździami oraz wkręty konstrukcyjne zamontowane ramy okien połaciowych

Cała operacja przerobienia konstrukcji i osadzania okien w połaci dach trwała dwa dni.

1 Odpowiedź
  1. Maciej

    Dzień dobry
    Jako konstruktor stwierdzam, że zaproponowane rozwiązanie nie jest poprawne bez właściwego wzmocnienia krokwi którego w tym przykładzie nie wykonano…

Napisz komentarz