Co pierwsza połowa 2026 roku oznacza dla branży dachowej?
Czerwiec 2026 w branży budowlanej przyniósł wzrost produkcji budowlano-montażowej, ale dodatni wynik całego sektora nie oznacza jeszcze powszechnego ożywienia.
Tekst Małgorzata Walczak-Gomuła
Rynek napędza przede wszystkim budownictwo infrastrukturalne, podczas gdy wznoszenie budynków i roboty specjalistyczne nadal mierzą się ze słabszym popytem. Jednocześnie w mieszkaniówce pojawiają się sygnały, które w kolejnych kwartałach mogą przełożyć się na większą liczbę zleceń dla firm dekarskich.
Gospodarka wspiera budownictwo, ale nie usuwa niepewności
Otoczenie makroekonomiczne jest dziś wyraźnie stabilniejsze niż w poprzednich latach. Prognozy zakładają wzrost polskiej gospodarki w 2026 roku na poziomie około 3,4-3,7%, a inflacja w czerwcu wyniosła 2,5% w ujęciu rocznym. Wynagrodzenia rosną szybciej niż ceny, co stopniowo poprawia siłę nabywczą gospodarstw domowych i ich zdolność do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Nie oznacza to jednak powrotu do warunków sprzed okresu wysokich stóp procentowych. Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75%, koszt finansowania nadal wpływa na decyzje inwestorów indywidualnych, a co za tym idzie – również deweloperów. Rynek ma więc lepsze fundamenty, ale wciąż działa ostrożnie i selektywnie.
W czerwcu 2026 produkcja budowlano-montażowa była o 5,2% wyższa niż rok wcześniej i o 11,5% wyższa niż w maju. Sam wynik wygląda dobrze, jednak po spojrzeniu na całe pierwsze półrocze obraz jest mniej jednoznaczny. Rynek budowlany nie odbudowuje się więc równomiernie. Poszczególne jego części znajdują się dziś na różnych etapach cyklu inwestycyjnego. Najmocniej rozwija się budownictwo inżynieryjne, wznoszenie budynków pozostaje słabsze, a roboty specjalistyczne charakteryzuje duża zmienność miesięcznych wyników.

Infrastruktura ciągnie rynek
Najsilniejszym segmentem jest obecnie budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej. W czerwcu produkcja w tej części rynku wzrosła aż o 18,7% rok do roku. To właśnie inwestycje infrastrukturalne odpowiadały za dodatnią dynamikę całego budownictwa.
Segment ten wyróżnia się również relatywnie stabilnym zatrudnieniem. W pierwszym półroczu liczba pracujących była niższa jedynie o 0,4% niż przed rokiem, podczas gdy w pozostałych częściach budownictwa spadki były większe. Przeciętne wynagrodzenie wyniosło tu blisko 9,9 tys. zł i było najwyższe spośród analizowanych sektorów.
Dla branży dachowej rozwój infrastruktury nie jest bezpośrednim źródłem tak dużej liczby zleceń jak budownictwo mieszkaniowe czy kubaturowe. Ma jednak znaczenie dla całego rynku wykonawczego. Duże projekty angażują firmy, pracowników, sprzęt i materiały, wpływając na dostępność zasobów oraz poziom kosztów w budownictwie.


Wznoszenie budynków nadal czeka na trwalsze odbicie
W segmencie wznoszenia budynków czerwcowa produkcja była o blisko 3% niższa niż rok wcześniej. To ważny sygnał, ponieważ właśnie ta część rynku jest bezpośrednio związana z popytem na konstrukcje i pokrycia dachowe, izolacje, orynnowanie oraz okna dachowe. Słabszy wynik nie oznacza jednak braku nowych inwestycji. Pokazuje raczej opóźnienie między poprawą wskaźników wyprzedzających a faktyczną realizacją robót. Inwestorzy i deweloperzy pozyskują pozwolenia i przygotowują projekty, ale decyzje o uruchomieniu budów nadal uzależniają od sprzedaży mieszkań, dostępności kredytów i kosztów finansowania.
W pierwszej połowie 2026 roku rozpoczęto budowę 114,6 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o 3,5%, natomiast liczba mieszkań objętych pozwoleniami wzrosła aż o 18,9% i osiągnęła 145,1 tys. Szczególnie mocny był czerwiec. Rozpoczęto budowę 19,9 tys. mieszkań, a liczba pozwoleń wyniosła 25,3 tys. W obu przypadkach wzrosty przekroczyły 25% w ujęciu rocznym. Największe przyspieszenie widać po stronie deweloperów. W czerwcu rozpoczęli oni budowę o 32,3% większej liczby mieszkań niż przed rokiem, a liczba uzyskanych przez nich pozwoleń wzrosła o 47,1%. Inwestorzy indywidualni również zwiększyli aktywność, ale bardziej umiarkowanie – liczba rozpoczętych przez nich mieszkań wzrosła o 10%.
Dla firm dekarskich kluczowe jest rozróżnienie pomiędzy pozwoleniem, rozpoczęciem budowy i etapem wykonywania dachu. Rosnąca liczba pozwoleń tworzy potencjał przyszłych zleceń, ale nie przekłada się na nie natychmiast. Różnica między liczbą pozwoleń a rozpoczętych budów przekroczyła w pierwszym półroczu 30 tys. mieszkań. Oznacza to duży portfel projektów, które mogą zostać uruchomione, gdy popyt mieszkaniowy stanie się bardziej przewidywalny. Ożywienie nie przebiega jednakowo w całym kraju. W pierwszym półroczu liczba rozpoczętych budów najmocniej wzrosła w regionie północno-zachodnim – o 24,1%, oraz wschodnim – o 20,4%. W regionie centralnym i południowym rozpoczęto mniej mieszkań niż rok wcześniej.


Materiały dachowe ponownie drożeją
Po okresie stabilizacji cen na rynku materiałów budowlanych pojawiło się wyraźne przyspieszenie. W maju przeciętne ceny materiałów dla budownictwa, domu i ogrodu były o 3% wyższe niż rok wcześniej. W grupach związanych z wykonywaniem dachów wzrost był jeszcze mocniejszy. Ceny dachów i rynien wzrosły o 7% rok do roku. Taka sama dynamika dotyczyła izolacji wodochronnych, natomiast izolacje termiczne podrożały o 17%, a płyty OSB i drewno – o 8%.
Dla firm dekarskich oznacza to konieczność częstszej aktualizacji kosztorysów, skracania okresu obowiązywania ofert i precyzyjnego określania zasad waloryzacji cen materiałów.
Nie boom, lecz stopniowa poprawa
Druga połowa 2026 roku powinna przynieść stopniowe zwiększanie aktywności, ale nie będzie to wzrost jednakowy we wszystkich segmentach. Infrastruktura już dziś jest mocnym filarem rynku. Budownictwo mieszkaniowe zgromadziło duży portfel pozwoleń i pokazuje poprawę liczby rozpoczynanych inwestycji. Wznoszenie budynków oraz roboty specjalistyczne potrzebują jednak trwalszego wzrostu popytu, aby można było mówić o pełnym odbiciu.
Dla firm dekarskich oznacza to rynek nadal wymagający uważnego planowania. Zleceń powinno przybywać, lecz ich liczba, rodzaj i lokalizacja będą mocno zróżnicowane. Największe znaczenie będzie miała elastyczna wycena, kontrola kosztów materiałów i pracy oraz umiejętność obsługi zarówno nowych inwestycji, jak i rynku remontowego. Rok 2026 nie zapowiada łatwego boomu, ale tworzy warunki do stopniowej poprawy – szczególnie dla firm, które potrafią szybko reagować na lokalne zmiany popytu.

Małgorzata Walczak-Gomuła
Prezes Zarządu firmy ASM Research Solutions Strategy sp. z o.o., specjalizującej się w badaniach i analizach rynkowych. Członek Zarządu OFBOR – najważniejszej organizacji w branży badawczej. Członek Komitetu Budownictwa przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Ekspertka w zakresie rynku inwestycyjno-budowlanego. Autorka i współautorka publikacji z zakresu analiz gospodarczych oraz badań socjologicznych. Wykładowczyni akademicka, prelegentka i moderatorka paneli dyskusyjnych.









