Które etapy dachu kontrolują kierownik budowy i inspektor nadzoru?

Niekiedy na liście prac, które powinien sprawdzić kierownik budowy i inspektor nadzoru są tylko dwie pozycje dotyczące dachu: więźba dachowa – montaż konstrukcji więźby dachowej (dwie wizyty) i pokrycie dachowe (jedna wizyta). Czy to na pewno wystarczy do skontrolowania poprawności wykonania prac?

Tekst TOMASZ RYBARCZYK

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

W trakcie budowy jest wiele robót, które muszą być sprawdzone i odebrane przez kierownika budowy i inspektora nadzoru inwestorskiego (je­śli jest on ustanowiony). Do nich należą przede wszystkim roboty ulegające za­kryciu. W zasadzie w każdego rodzaju budowlanych strukturach warstwowych mamy do czynienia z takimi właśnie ro­botami. Do nich zalicza się dach, który ze względu na liczbę warstw, jest jedną z najtrudniejszych do właściwego wy­konania części budynku. Od strony ze­wnętrznej widać tylko pokrycie i część obróbek blacharskich, natomiast od strony wewnętrznej zwykle zabudowę z płyt gipsowo-kartonowych. Rzadko wi­doczne są inne elementy składowe da­chu, stąd tak istotne jest kontrolowanie poprawności robót w trakcie ich trwa­nia. Każdy etap wykonania powinien być sprawdzony przez prowadzącego budo­wę kierownika.

Realia na budowie

Idealnie nadzorowana budowa domu jed­norodzinnego to zatrudnienie kierownika budowy w pełnym wymiarze godzin, który doglądałby tylko tej budowy. Taki nadzór na budowach domów jednorodzinnych nie istnieje, ponieważ koszt zatrudnienia kierownika budowy jest zbyt wysoki. Nie ma więc możliwości, by nadzorujący był cały czas na budowie i na bieżąco – na­wet kilka razu dziennie – sprawdzał po­stęp oraz wykonanie robót. Zazwyczaj kierownik budowy przyjeżdża na odbiory robót po uprzednim ich zgłoszeniu przez wykonawcę lub inwestora. Czasami, też zdarza się, że pojawia się niezapowiedzia­ny. Jednak każda taka wizyta to wymierny koszt zarówno dla kierownika budowy, jak i dla inwestora. W takich okolicznościach optymalnie jest, jeśli kierownik skontroluje najważniejsze roboty jeszcze w trakcie ich prowadzenia.

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

Ważną rolą jest prewencja, czyli wcze­śniejsze ustalenie przez kierownika bu­dowy zasady wykonania i odbioru robót budowlanych. Dzięki temu wykonawca wie, czego się od niego oczekuje. Jeśli jednak w trakcie wykonywania zlecenia ma wątpliwości, powinien je wyjaśnić z projektantem, kierownikiem budowy lub inspektorem nadzoru inwestorskiego.

Konstrukcja dachu – pierwsze sprawdzenie

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

W Polsce większość dachów stanowią da­chy skośne, najczęściej wielopołaciowe, oparte na tradycyjnej konstrukcji więźby dachowej, zazwyczaj drewnianej, zbudo­wanej z litego drewna iglastego. Do każdej więźby zazwyczaj jest wykonany projekt konstrukcji, w którym określona jest klasa drewna, kąty nachylenia, przyjęte przekroje elementów, rozrysowany układ konstruk­cyjny oraz odpowiednio dobrane warstwy dachu. Komplet tych informacji jest nie­zbędny, by wykonać więźbę zgodnie z pro­jektem. Jako, że powstaje ona w pierwszej kolejności, jest pierwszym etapem prac sprawdzanym przez kierownika budowy. Powinien on więc skontrolować klasę drew­na i jego jakość (czy nie ma uszkodzeń, sęków, sinizny i czy jest dokładnie okoro­wane). Klasa drewna oraz to, czy jest zaim­pregnowane będzie wynikać z dokumentów dostarczonych przez dostawcę. Powinien być wydany na to odpowiedni dokument Deklaracja Właściwości Użytkowych. Na jej podstawie wiadomo, jakie drewno zaku­piono. Pozostałe właściwości drewna są sprawdzane wizualnie. Natomiast dopiero w trakcie prac kontroluje się podstawowe wymiary konstrukcji: kąt nachylenia połaci, rozstawy elementów więźby oraz wymiary przekrojów poszczególnych elementów drewnianych (krokwi, jętek, płatwi, krokwi narożnych i koszowych, kontrłat, łat, desko­wania – w zależności od skomplikowania dachu) oraz wymiary okapów i wysunięcia więźby poza obrys ścian zewnętrznych. Sprawdzane jest, czy niczego nie brakuje, jak są wykonane złącza, jakie elementy złączne są zastosowane.

Najczęściej popełniane błędy to nie­właściwa jakość drewna, brak wszystkich elementów więźby oraz niewłaściwy kąt pochylenia, niewłaściwe ulokowanie ele­mentów więźby względem ścian szczy­towych. Sprawdzane są również miejsca, w których mają zostać zamontowane okna połaciowe. Czy przygotowane miejsca od­powiadają wymiarom okien połaciowych oraz czy nie będą one za wysoko lub za ni­sko względem wykończonej warstwy pod­łogi na poddaszu.

Poszycie

Kolejnym etapem kontroli jest wykonanie wstępnego krycia. Jeśli jest nim deskowa­nie pełne kryte papą ważne jest, by desko­wanie było równe i bez szczelin. Papa na pełnym deskowaniu powinna być odpo­wiednio zamocowana papiakami.

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

W miejscach, gdzie będą przybijane kontrłaty powinny być zastosowane spe­cjalne taśmy uszczelniające lub kleje, które zwulkanizują i uszczelnią połączenie kon­trłat ze wstępnym pokryciem. Na kontrłaty nabijane są łaty. Ważne, by kontrłaty i łaty były proste i nieuszkodzone, przymocowa­ne w odpowiednich miejscach i odstępach.

Jeśli nie ma deskowania, to stosuje się specjalną folię wstępnego krycia. Zarówno papa, jak i folia nie powinny być uszkodzo­ne. Powinny mieć też właściwe zakłady na łączeniach. Jeszcze przed ułożeniem po­krycia warto w słoneczny dzień sprawdzić, czy nie ma prześwitów. Od strony poddasza widać wtedy wszystkie ewentualne uszko­dzenia. Oczywiście, dotyczy to warstwy wstępnego krycia bez deskowania.

Pokrycie dachowe

Warstwa wierzchnia, czyli pokrycie dachu powinno być poprawnie zamontowane według zaleceń producenta. Ważna jest poprawność zamocowania oraz zastoso­wane mocowania. Na pokrycie działają duże obciążenia dynamiczne siłą ssania i parcia wiatru. Zamocowanie pokrycia powinno więc stawić opór zwłaszcza podczas ssania wiatru, które odrywa je od dachu. Ważna jest szczelność pokrycia, więc system mocowania powinien być właściwy.

Niemniej istotna jest estetyka wykonania. Pokrycie to widoczny element dachu, który decyduje o estetyce budynku. Najlepiej jest, jeśli kierownik budowy sprawdza montaż pokrycia w trakcie robót dekarskich, by zo­baczyć, w jaki sposób jest to wykonywane.

Obróbki blacharskie i zamocowane okna połaciowe

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

Obróbki blacharskie potrzebne są wszę­dzie tam, gdzie jest połączenie dachu z elementami przechodzącymi przez po­łać. Dotyczy to między innymi kominów. Ich obróbki blacharskie powinny być wykonane nie tylko estetycznie, ale też zapewniać im możliwość odkształcania się w taki sposób, by nie uległy uszkodze­niu na skutek działania ekstremalnych temperatur. Powinny mieć odpowiedni kształt i być dopasowane pod względem estetycznym. Ze względu na to, że są to elementy indywidualnie wykonywane, ich jakość zależy od doświadczenia wy­konawców. Kierownik budowy sprawdza obróbki blacharskie wizualnie, kontroluje sposób mocowania i uformowanie za­kładów w kontekście spływu wody oraz zachowania szczelności. Podobnie jest z oknami połaciowymi. Ponieważ obróbki blacharskie i okna połaciowe są dopełnie­niem szczelności pokrycia dachowego, ważne jest – o ile to możliwe – sprawdze­nie szczelności dachu w trakcie obfitych opadów deszczu i po opadach. Wówczas widać pod dachem miejsca, w których są ewentualne nieszczelności.

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

Orynnowanie i rury spustowe

System rynien i rur spustowych jest integral­ną częścią dachu. Ważne przy montażu tych elementów jest ich zamocowanie w sposób trwały. Dobrze jest, by wszystkie elementy były elementami systemowymi. To zapew­ni, że będą one do siebie pasować. Istotne są spadki oraz liczba rur spustowych, która powinna wynikać z powierzchni dachu oraz kąta nachylenia. Nadzorujący budowę powi­nien sprawdzić te wszystkie aspekty. Rury spustowe można zamocować po wyko­naniu ocieplenia i tynku zewnętrznego, ale jeszcze przed tymi robotami można założyć fragmenty rur, które tymczasowo będą rzy­gaczami odprowadzającymi wodę z dala od ścian zewnętrznych budynku.

Inne elementy dachu

Są jeszcze elementy, które są powiązane z dachem, a w zasadzie z jego użytkowa­niem. Są to wszelkiego rodzaju zabez­pieczenia oraz udogodnienia podczas użytkowania. Zabezpieczenia to elementy powiązane z dachem i zapewniające bez­pieczeństwo użytkowania budynku. Na­leżą do nich na przykład śniegołapy oraz system instalacji przeciwoblodzeniowej. Oba te elementy zapewniają bezpieczne użytkowanie budynku. Dobrze też zadbać i wykonać bezpieczne wejście na dach, w celu obsługi i wykonywania przeglądów kominiarskich. Dlatego trzeba zadbać o zamontowanie we właściwym miejscu wyłazu, ław i stopni kominiarskich lub re­lingów do oparcia drabiny. Te elementy po­winny być dopasowane do rodzaju pokry­cia. Powinny być zamocowane w sposób trwały, bezpieczny i tak, aby nie zostało uszkodzone pokrycie dachowe. Zazwyczaj elementy te są traktowane jako dodatko­we i nie są ujęte w projekcie, więc wiele zależy od uzgodnień kierownika budowy z wykonawcą dachu.

FOT.: TOMASZ RYBARCZYK

Dotyczy to również elementów instala­cji montowanych na dachach, czyli wszel­kiego rodzaju kolektorów słonecznych i ogniw fotowoltaicznych. Jeśli inwestor planuje je w przyszłości, to powinno się to uwzględnić na etapie wykonania dachu.

Wnętrze połaci dachowej

Konstrukcja dachu, poszycie, pokrycie oraz inne elementy zewnętrzne dachu to jednak jeszcze nie wszystko, by dach był wykonany dobrze. Potrzebne są jesz­cze elementy, które należy wykonać od środka. Co prawda nie są one już robione przez dekarzy, ale mają istotny wpływ na poprawne funkcjonowanie dachu.

Do nich należy ocieplenie więźby da­chowej oraz wykonanie zabudowy pod­dasza. Jeśli nie wykona się tych elemen­tów prawidłowo, można doprowadzić do tego, że połacie będą przemarzać, a dach będzie jednym dużym mostkiem termicznym. Z kolei niewłaściwie ułoże­nie warstwy paroizolacji, która znajduje się za zabudową z pyt gipsowo-karto­nowych (a jeśli nie ma zabudowy, to znajduje się przed warstwą ocieplenia patrząc od strony wewnętrznej), będzie powodować wykroplenie się pary wod­nej i powstanie zacieków od wewnątrz. Dlatego ocieplenie i zabudowę poddasza powinno się również wykonywać pod nadzorem kierownika budowy. Można popełnić zupełnie proste błędy, które zniweczą dobrze wykonane roboty cie­sielskie i dekarskie.


Napisz komentarz