Tajniki krycia blachodachówkami

Pokrycia z blach dachówkowych cieszą się wśród inwestorów dużą popularnością. Różnorodność modeli i specjalnie przygotowanych do nich instrukcji powoduje, że dekarze często zadają sobie pytanie: czy do każdego dachu trzeba zabierać się inaczej?

Tekst Artur Falkowski

Obecnie na naszym rynku jest  dostępnych około 150 modeli  blachodachówek wiodących producentów. Wciąż powiększają oni swoją ofertę o nowe modele w kolorach i kształtach podyktowanych obowiązującymi w architekturze trendami, wyższych profilach, lepszych powłokach i różnych zaletach montażowych. Dla ich układania najważniejszy jest jednak ich format. Blachodachówki są sprzedawane jako cięte na wymiar, które montowane są na naszym rynku już ponad 30 lat i modułowe (panelowe), znane zaledwie od kilkunastu lat.

Do zadań dekarza należy nie tylko odpowiedni dobór pokrycia, ale przede wszystkim zadbanie o to, aby blachodachówki były właściwie transportowane i montowane. Zarówno podczas transportu, jak i montażu trzeba bardzo uważać, żeby nie uszkodzić blachodachówki. Zadrapanie ostrym narzędziem albo przetarcie powłoki osłabia trwałość pokrycia dachowego, a przy tym nie podlega reklamacji. Aby ograniczyć możliwość uszkodzenia blachodachówki, należy stosować się do zaleceń producenta, dotyczących transportu i rozładunku materiału. Arkuszy nie wolno przesuwać po podłożu, ani jeden po drugim, należy je przenosić pojedynczo. Jeśli są dłuższe niż 6 m, trzeba je przenosić pionowo, podtrzymując co 3 m, aby się nie wyginały.

Podczas przechowywania na placu budowy poszczególne blachy nie powinny się ze sobą stykać. Nie wolno też dopuścić do gromadzenia się pomiędzy nimi wilgoci, gdyż może to doprowadzić do powstania na ich powierzchni plam korozji.

Sposoby montażu blachodachówek

Blachodachówki mają falisty kształt i ich wykańczanie w różnych miejscach na dachu wymaga dobierania różnych rozwiązań i stosowania różnorodnych akcesoriów po to, aby połączenia te skutecznie spełniały swoje zadanie.

Okna dachowe. Mimo że do obrobienia okna są przeznaczone gotowe, systemowe kołnierze uszczelniające, które na dole mają wygodny do wyłożenia na falach plisowany fartuch, to arkusze blachodachówki z dwóch boków okna musimy dokładnie wymierzyć i dociąć do stójki na kołnierzu. Stójki te mają wysokość około 3 cm, a profilowanie większości blachodachówek – około 6 cm. Po docięciu blachy na obróbkę boczną będziemy mieli w wielu przypadkach duże dziury między obróbką okna a blachą dachową. Przez to odsłonięta uszczelka z pianki narażona jest na szkodliwe działanie promieni słonecznych i w ciągu kilku lat może ulec zniszczeniu. Aby uniknąć tego prześwitu, można zakańczać to miejsce zakantowaniem krawędzi blachodachówki w dół nadmiarem blachy, który nachodziłby na okno.

Kominy. Te przebicia dachowe w połączeniu z blachodachówką możemy obrabiać na dwa różne sposoby.

Pierwszy z nich polega na wykonaniu opierzenia komina na pokrycie. Najpierw montujemy blachodachówkę, a dopiero później opierzenie komina. W tym rozwiązaniu wcięcie fartucha komina pod pokrycie zawsze będzie wykonane za kominem i tam musimy mieć zakładkę blachodachówki o długości jednego modułu. Oprócz tego, że obróbki boczne musimy założyć na blachę minimalnie jeden garb, to jeszcze przed położeniem obróbek warto uszczelnić połączenie blachodachówki z kominem taśmami  samoklejącymi z alubitumu lub alubutylu, zaklejając nimi dziurę między kominem a blachodachówką, taka taśma dobrze się uformuje na przetłoczeniach i zapewni większą szczelność połączenia. Można  też powyklejać na wysokości pierwszego garba blachodachówki uszczelki klinowe, które musimy  całkowicie zakryć blachą, po to, aby nie były narażone na niszczące działanie słońca.

Drugi sposób to wykonanie obróbek pod pokrycie zasadnicze, czyli montujemy je tak samo jak w oknach dachowych: najpierw mocujemy obróbki na łatach, a dopiero później montujemy na nie blachodachówkę. Ten sposób obróbki komina jest dużo lepszy, gdyż opierzenie wykonujemy wtedy, gdy jeszcze nie mamy położonej blachodachówki, a dostęp po łatach jest o wiele wygodniejszy. Często jednak dekarze na obróbkach bocznych nie wykonują „stójek”, które zabezpieczają przed wypływaniem wody zza komina na boki pod pokrycie zasadnicze, a które powinny odprowadzać wodę rynienką boczną na dolny arkusz pod kominem (tak jak jest to wykonane w kołnierzach wszystkich okien dachowych). W tym sposobie obróbki łączenie arkuszy ciętych na wymiar zawsze będzie na wysokości przodu komina i najlepiej jak zakładką będzie jeden moduł.

Wiatrownica. Na wiatrówkach powinniśmy wykonywać zawsze rynienki boczne pod blachę, mimo że po nałożeniu wiatrownicy osłaniającej koniec blachy obróbka ta staje się niewidoczna. Takie rozwiązanie zapewnia większą szczelność pokrycia niż sama obróbka górna. Ważne, aby ta rynienka odprowadzała nam wodę z nawianego rozpuszczającego się śniegu lub deszczu prosto do rynny.

Okap. Mimo że producenci oferują uszczelki dopasowane do kształtu przetoczeń blachy, to można te miejsca zabezpieczyć przed zasiedlaniem przez owady i ptaki przez podniesienie pierwszej łaty. Pas nadrynnowy wyginamy z dodatkowym przeskokiem tak, aby przetłoczenie blachodachówki zaszło za podniesioną łatę i zamknęło otwory widoczne w garbach blachy. Pamiętajmy, aby w okapie był ukształtowany odpowiedniej wielkości wlot powietrza zabezpieczony siatką.

Kalenica. Na kalenicach zazwyczaj stosowane są gąsiory tłoczone z tej samej blachy co pokrycie, a pod nimi stosujemy taśmy wentylacyjne na siatce po to, aby szczelina wentylacyjna pod pokryciem zasadniczym  miała zawsze odpowiedniej wielkości wylot powietrza. Ciekawostką jest to, że do pokryć z blachodachówek, blach trapezowych i innych szczelnych zawsze musimy stosować taśmy kalenicowe na siatce, ponieważ są to taśmy z większym prześwitem dla powietrza niż te ze wstawką materiałową przeznaczone do dachówek.

Jeśli dach kopertowy ma być kryty blachodachówką o wysokim profilu i trzeba zamontować gąsiory na narożach, konieczne jest zastosowanie łat kalenicowych na wspornikach, ponieważ montaż gąsiorów  na tak wysokich profilach blachy bez oddzielnego podparcia gąsiora uniemożliwi jego proste i równe zamontowanie. Nie można położyć blachodachówki na płaszczyznach dachowych, które mają spadek poniżej 9°.

Kosz. To miejsce na dachu w każdym pokryciu powinny zwrócić szczególną uwagę każdego wykonawcy. Minimalny zakład blachodachówki na kosz powinien zaczynać się od 15 cm przy dachu o dużym nachyleniu i wraz ze zmniejszeniem się spadku zakład ten powinien się zwiększać.

Przy niskich spadkach powinniśmy wykonywać kosze zagłębiane w łatach. Zawsze musimy też stosować uszczelki klinowe, które dodatkowo zabezpieczą nieuniknione prześwity pod garbami blachodachówki. Zalecane jest również zagęszczanie łat pod koszem.

Sposoby montażu blachodachówek modułowych

Najczęściej wybieranym sposobem montażu jest montaż poziomy. Arkusze układamy tworząc poziomy pas blach, poskręcanych ze sobą i kolejne rzędy układamy zaczynając z prawej lub lewej strony połaci. Ten sposób najlepiej sprawdza się na dachach skomplikowanych, gdyż możemy pierwszym poziomym pasem przejść nad lub pod lukarnami i przebiciami dachowymi. Równo ułożony pas arkuszy wyznaczy nam ułożenie reszty paneli na płaszczyźnie dachu.  Wybierając ten sposób montażu można na dachach dwuspadowych ułożyć po dwóch stronach kalenicy wzdłużne pasy arkuszy i wygodnie zamontować gąsiory stojąc jeszcze na łatach. Unikniemy niepotrzebnego przemieszczania się po blachach, jak również robienia komunikacji na czas montażu gąsiora w przypadku gdybyśmy mieli zakryte blachą całe połacie.

Drugą opcją jest montaż pionowy (kolumnowy). W tym rozwiązaniu arkusze układamy z góry w dół lub odwrotnie, zaczynając od prawej lub lewej strony połaci. Ten sposób jest najlepszy na dachach dwuspadowych. Na dachach stromych dobrze jest układać kolumny z góry w dół, podkładając arkusze pod siebie. Dzięki temu zawsze będziemy montować je stojąc na łacie, a ostatni arkusz na połaci zamontujemy nad okapem.

Napisz komentarz