Okap ZGODNY Z WYTYCZNYMI DEKARSKIMI

Każdy członek danej społeczności, czy tego chce, czy nie, podlega działaniu prawa. Nieznajomość tego prawa nie usprawiedliwia go, gdy naruszy on obowiązujące kodeksy. W gąszczu różnych spraw i problemów, jakie każdego dnia musi pokonać i rozwiązać właściciel firmy dekarskiej, zagadnienia prawne często umykają jego uwadze.

Fot. 1. Okap dachu zbudowanego ponad 100 lat temu (okolice Olsztynka) z wlotem do szczeliny wentylacyjnej na końcu kontrłat osłoniętym ozdobną listwą – tak jak na rys. 3

Przykładem tego są wadliwie wykonywane okapy, które stały się wyróżnikiem i znakiem rozpoznawczym dachów stromych powstałych w Polsce po 2000 roku. Ta ewidentnie negatywna cecha polskiego wykonawstwa dekarskiego powstała w czasach, gdy było więcej wykonawców niż zamawiających, a ceny za usługi dekarskie spadały.

Brak wymagań odnośnie kwalifikacji zawodowych dla wykonywania rzemiosł budowlanych (wprowadzony po 1990 roku) wpłynął między innymi na brak zainteresowania kształceniem zawodowym, czego następstwem było również zamknięcie szkół dekarskich. Jedynym źródłem przekazu prawidłowych wzorców wykonawczych, szczególnie w przypadku stosowania nowych technologii, stali się producenci pokryć dachowych, którzy zawsze szkolili i szkolą dekarzy. Tym, którzy chcieli i wciąż chcą się uczyć, nie trzeba wskazywać nazw tych firm, bo są to znane i szanowane marki.

W ich zaleceniach zawsze były i są nadal rysunki lub serie zdjęć szkoleniowych, na których pokazane są podstawowe, prawidłowe konstrukcje okapów. Stała „obecność” Tych materiałów wynika z faktu, że okap jest bardzo ważnym elementem systemu materiałowego jaki tworzą pokrycia dachowe. System materiałowy to układ uwzględniający funkcje poszczególnych elementów tworzących pokrycie. Sam materiał pokryciowy nigdy nie stanowi pokrycia. Pokrycie trzeba stworzyć – zbudować z materiałów tworzących system.

Prawidłowe budowanie wymaga wiedzy, którą w Polsce zdobywa się z różnych źródeł informacji. Do udzielenia takich informacji zobowiązany jest każdy producent. To wynika z obowiązującego od dawna prawa zapisanego głównie w Kodeksie cywilnym (kc). Logika działania prawa zawartego w kc jest taka, że skoro producenci materiałów budowlanych automatycznie podlegają zasadom rękojmi (w momencie wypisania rachunku), to muszą opracować zalecenia, które umożliwią prawidłowe zastosowanie ich produktów.

Natomiast dobrowolne zobowiązania producentów stanowiące treść ich gwarancji powodują konieczność przedstawienia jeszcze bardziej precyzyjnego i obszernego zakresu zaleceń. To zaś nakłada konkretne obowiązki na wykonawców odpowiedzialnych za wbudowanie sprzedawanych materiałów objętych i rękojmią, i gwarancją. Istnieją odrębne paragrafy kc nakazujące wykonawcom prawidłowe, zgodne z zaleceniami producentów, zamontowanie ich materiałów. Warto podkreślić, że obecnie rękojmia za wykonawstwo jest dużo dłuższa niż dla produktów, jakie zostały użyte w trakcie ich budowania. Z tego wynikają dodatkowe obowiązki dla wykonawcy (to oddzielny temat prawny).

We wszystkich firmach dbających o odpowiedni zestaw wiedzy w swoich zaleceniach zawsze pokazywane są podstawowe, prawidłowe wykonania okapów. Prezentowane rozwiązania są takie same, co wynika z historii ich powstania, opartej na stałej, wielowiekowej współpracy producentów i dekarzy w Europie. Są to rozwiązania sprawdzone w długiej historii tworzenia się europejskiego dekarstwa. Dowodem na to są również „Wytyczne dekarskie”, które powstały z wytycznych IFD przez dostosowanie dosłownego tłumaczenia do specyfiki polskiego języka i polskiej kultury technicznej.

Wszystkie rozwiązania dotyczące budowy okapów zawarte w istniejących zaleceniach producentów materiałów pokryciowych są zgodne z „Wytycznymi dekarskimi” (dalej oznaczanymi jako WD), a co za tym idzie z wytycznymi Międzynarodowej Federacji Dekarzy – IFD. Mimo to znalezienie w budowanych obecnie dachach, okapów wykonanych dokładnie tak jak w tych zaleceniach i wytycznych jest trudne. Warto jednak zauważyć, że każdego roku dobrze wykonanych dachów przybywa. Dowodem jest fot. 4, wykonana w 2021 roku, w okolicach Warszawy, która prezentuje rozwiązanie pokazane na rys.1 pochodzącym z Zeszytu 4 (Z4) WD (rys.15.3).

Fot. 4. Okap tego dachu został wykonany dokładnie według schematu z rys.1. Na końcu kontrłat zamocowana jest metalowa siatka, pod którą zamontowano pas do rynnowy. Rynna wisi na hakach doczołowych.

Na tym rysunku nie ma zaznaczonych odpowiednich obróbek blacharskich, które
widać na zdjęciu), ponieważ jest to rysunek systemowy, pokazujący jak należy ustawić najważniejsze elementy, aby spełniały wszystkie podstawowe funkcje okapów. Rysunki z reguły pokazują miejsce zamocowania rynny oraz umiejscowienie wlotu do szczeliny wentylacyjnej ukształtowanej przez kontrłaty. W wielu sytuacjach o miejscu zamocowania rynny decyduje zakończenie – krawędź pokrycia, które może być w różnych odległościach od deski czołowej w zależności od długości krycia (powtarzalnego modułu krycia). Im ta odległość wypada bliżej, tym rynna powinna być wyżej, tak aby mogła zbierać wodę. O ścisłych relacjach decyduje również średnica rynny. Jak z tego widać elementów, którymi można regulować prawidłowe działanie okapu jest wiele.

Generalnie rynny wiesza się nad płaszczyzną utworzoną przez kontrłaty lub pod
nią. Na rys.1 rynna zawieszona jest pod płaszczyzną kontrłat i takie rozwiązanie
nazywa się okapem z nisko wiszącą rynną.


Natomiast rys.2 (w Z4 WD to rys.15.4) pokazuje okap z wysoko zawieszoną rynną (nad płaszczyzną kontrłat) w dachu pokrytym blachodachówką, a na rys.3 (w Z3 WD [2] to rys.4.1a) jest wysoko zawieszona rynna w dachu pokrytym dachówką.

Patrząc na te ilustracje trzeba pamiętać, że nie są to rysunki wykonawcze, a systemowe. W związku z tym rynajzy (uchwyty rynien z płaskownika) na tych rysunkach umieszczone są zgodnie ze sformułowaniem „wysoko wiszące rynny”, a w realnych dachach najczęściej zamocowane są wyżej na podwójnej łacie okapowej (jak na fot. 5) lub desce okapowej (zastępującej łatę).

Takie szczegóły pokazują jedynie rysunki wykonawcze (rys.4), które uwzględniają zalecenia z rysunków systemowych, ale są od nich dokładniejsze. Niestety projekty, z jakimi mają do czynienia polscy dekarze
są w zdecydowanej większości jedynie dokumentacją architektoniczną potrzebną do uzyskania pozwolenia na budowę, nazywaną projektem architektonicznym.

Projekty wykonawcze są rzadkością z dwóch powodów: są dużo droższe (bo zawierają więcej rysunków) i jest zbyt mało projektantów potrafiących je wykonać.

Z powodu braku wymagania wiedzy od wykonawców, braku nadzoru budowlanego i braku projektów polskie okapy prezentują zbyt często wadliwą budowę. Omówienie każdego z tych przykładów wymagałoby oddzielnego rozdziału. Jednak można już zauważyć okapy, które nie są prawidłowe, ale są lepsze od tych najgorszych. W tych lepszych okapach są wyraźne wloty do szczeliny wentylacyjnej (fot. 3), ale odprowadzenie skroplin jest przez szczelinę między MWK a pasem do rynnowym.

Fot. 2. Etap budowy dachu, którego okap pokazuje fot. 3. Tak zostawiona membrana musi być wprowadzona do rynny lub pod obróbkę deski czołowej. Oba rozwiązania są wadliwe

Takie rozwiązanie wygodne do wykonania (fot. 2) nie jest dobre, ponieważ gdy podwianych opadów będzie więcej, wtedy jesienią i zimą kontrłaty będą narażone na długotrwałe zawilgocenie. To skróci ich trwałość w tempie zależnym
od pogody. Gdyby zimy wyglądały jak ta z 2009/2010 roku lub z lutego 2021 roku, to końcówki kontrłaty w takim dachu byłby do wymiany po 5, a najpóźniej po 10 latach. Warto zauważyć, że ilość pracy potrzebna do wykonania okapu z fot. 4 i z fot. 3 jest prawie taka sama, a różnica w funkcjonowaniu dachu i jego trwałości jest ogromna.

Fot. 5. Ten okap odzwierciedla schemat z rys.3. Pokryciem tego dachu jest dachówka betonowa. Rynna wisi na rynajzach zamocowanych nad łatą okapową do kontrłat. Pod dachówką zamocowano grzebień antywróblówki
Fot. 3. Ten sam dach jak na fot. 2. Między dachówką a podwójną łatą okapową jest kratka wentylacyjna zamocowana nad pasem dorynnowym. Wlot dla wentylacji jest ale odprowadzenie skroplin i przecieków jest wadliwe

Sytuację trwającą już ponad 20 lat można
interpretować jako fatalną dla dekarstwa.
Stało się również tak, że wielu dekarzy
całkowicie identyfikuje się z tymi złymi
rozwiązaniami, a te z zaleceń, czyli prawnie ich obowiązujące, nazywają „książkowymi”, w znaczeniu negatywnym. Według nich są to rozwiązania bardziej pracochłonne, niepotrzebnie skomplikowane i dlatego drogie;
promowane przez teoretyków nie mających pojęcia o praktyce. Dowodem ich racji, jest według nich samych, brak praktycznego potwierdzenia szkodliwości tych uproszczonych rozwiązań, jakie stosują od wielu lat. W tej argumentacji bardzo się mylą. To, że uproszczone i złe rozwiązania nie skutkują reklamacjami wynika z kilku nakładających się przyczyn: chwilowych zmian klimatycznych,
braku czynnie działającego nadzoru budowlanego i długotrwałego rozpatrywania spraw sądowych.

Na szczęście, mamy już wyraźnie ukształtowaną w każdym regionie grupę dekarzy dbających o jakość, którzy dzięki własnej dociekliwości i solidnemu nastawieniu do zawodu dysponują odpowiednią wiedzą i wykonują naprawdę dobre, zgodne z zaleceniami
producentów okapy.

Napisz komentarz