Rynek budowlany 2021 CO NAS CZEKA?

W 2020 roku na rynek pierwotny trafiło 221 978 nowych mieszkań – a więc o 7,0% więcej niż w 2019 roku.


Tekst BEATA TOMCZAK-MAJEWSKA


Remont stał się sposobem na wykorzystanie nadprogramowego czasu wolnego i możliwością wykorzystania zaoszczędzonego, wakacyjnego budżetu. Popyt na materiały budowlane rósł, czego odzwierciedleniem były tłumy Polaków w marketach i hurtowniach budowlanych.

Polacy w 2020 roku nie tylko chętnie remontowali mieszkania, ale również poszukiwali nowych inwestycji w nieruchomości.
LICZBA MIESZKA, KTÓRYCH BUDOWĘ ROZPOCZĘTO
www.asm-poland.com.pl

Zainteresowanie kupnem mieszkania czy budową domu było niezmiennie na wysokim poziomie (pomimo wyhamowania w I połowie ubiegłego roku, popyt na kupno/budowę mieszkania i domu w III kwartał zaczął się odbudowywać). Nie ma się czemu dziwić. Po pierwsze, ciągle mierzymy się z niezaspokojonymi potrzebami mieszkaniowymi, co jest spowodowane ich niedoborem na rynku. Po drugie, nieruchomości stanowią lepszą inwestycję (niż chociażby lokaty bankowe) i zabezpieczenie kapitału przed rosnącą inflacją.

W 2020 roku na rynek pierwotny trafiło 221 978 nowych mieszkań – a więc o 7,0% więcej niż w 2019 roku.
LICZBA MIESZKAŃ, KTÓRYCH BUDOWĘ ROZPOCZĘTO (W SZT.)
Monitoring i Prognozy Rynku Budowlanego
Źródło: ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku na podstawie danych GUS

Rozwój sektora mieszkalnego w Polsce zawdzięczamy przede wszystkim deweloperom i przysłowiowym Kowalskim, budującym obiekty z przeznaczeniem do dalszej dystrybucji.

W 2020 roku deweloperzy przekazali do użytkowania 143 770 mieszkań, odnotowując 9,4% wzrost w porównaniu z 2019 rokiem. W tym samym czasie do eksploatacji przekazano 74 140 mieszkań w budownictwie indywidualnym (dynamika: 7,1% r/r). Trzeba jednak podkreślić, iż wskaźnik liczby mieszkań oddanych do użytkowania nie jest najlepszym parametrem opisującym bieżącą sytuację na rynku, bowiem jest wynikiem inwestycji rozpoczynanych około dwóch lat wcześniej.

Istotniejsze, z punktu widzenia aktualnej i przyszłej sytuacji rynku mieszkaniowego, są wskaźniki obrazujące liczbę mieszkań, których budowę rozpoczęto oraz wydanych pozwoleń. W 2020 roku rozpoczęto budowę 223 842 mieszkań, a więc o 5,7% mniej niż rok wcześniej. W strukturze mieszkań, których budowę rozpoczęto, 58,2% stanowią te przeznaczone na sprzedaż lub wynajem.

Deweloperzy w 2020 roku rozpoczęli budowę 130 208 mieszkań, a więc o 8,3% mniej niż w 2019 roku. Inwestorzy indywidualni rozpoczęli zaś budowę 90 309 mieszkań (dynamika: 0,0% r/r).

Na liczbę rozpoczynanych budów wyraźny wpływ miała pandemia COVID-19, w szczególności wiosenny lockdown, co potwierdza analiza danych. W kwietniu i maju 2020 roku deweloperzy rozpoczęli o blisko połowę mniej nowych inwestycji mieszkaniowych niż przed rokiem (dynamika odpowiednio: -46,2%, -44,6%), skupiając się w tym czasie na kończeniu już tych rozpoczętych.

Do tego przeciągające się w czasie procedury administracyjne w związku z pandemią przełożyły się na straty, których deweloperzy nie byli w stanie odrobić, pomimo historycznego rekordu rozpoczynanych przez nich budów, jaki padł we wrześniu – 17 007 mieszkań. W całym 2020 roku rozpoczęto budowę o 13 439 mniej mieszkań niż w 2019.

Drugim wskaźnikiem obrazującym aktywność na rynku mieszkaniowym są pozwolenia wydane na budowę.
LICZBA MIESZKAŃ, NA REALIZACJĘ KTÓRYCH WYDANO POZWOLENIA
LUB DOKONANO ZGŁOSZENIA Z PROJEKTEM BUDOWLANYCH (W SZT.)
www.asm-poland.com.pl

Pomimo administracyjnych utrudnień w wydawaniu tych decyzji w związku z epidemią, w 2020 roku wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia budowy 275 938 mieszkań – o 2,8% więcej niż w 2019 roku. W strukturze przeważały pozwolenia na budowę mieszkań przeznaczonych na sprzedaż i wynajem, których udział stanowił 59,7%, zaś pozwolenia na obiekty budowane przez „Kowalskich” (inwestorzy indywidualni) to 39,1%
ogółu.

W 2020 roku deweloperzy uzyskali tym samym pozwolenia na budowę 171 591 mieszkań – o 2,5% więcej niż w 2019 roku. Warto zauważyć znaczący wzrost odnotowany w grudniu – o 93,8% więcej niż w analogicznym miesiącu 2019 roku i o 80,9% więcej niż w listopadzie 2020. Bez wątpienia związane jest to z przepisami wchodzącymi w życie 1 stycznia 2021 roku.

LICZBA MIESZKAŃ, NA REALIZACJĘ KTÓRYCH WYDANO POZWOLENIA LUB DOKONANO ZGŁOSZENIA PROJEKTEM BUDOWLANYM (W SZT.)
www.asm-poland.com.pl

Już od dawna na rynku pojawiają się opinie, że efektem pandemii jest wzrost zainteresowania Polaków budową domu. Izolacja sprawiła, że zaczęliśmy bardziej doceniać większą niezależność, jaką daje nam dom. Dostęp do ogrodu, możliwość zrobienia grilla, prace i zabawy na świeżym powietrzu bez konieczności noszenia maseczki stały się gorącym tematem wkraczającym z impetem w podstawowe potrzeby człowieka. Efektem tego Polacy zaczęli poszukiwać działek, a następnie rozpoczęli pozyskiwanie odpowiednich pozwoleń.

Analizując trendy w Google należy zauważyć, że do kwietnia 2020 roku wyszukiwanie haseł: działka, mieszkanie na sprzedaż, dom na sprzedaż były na względnie zbliżonym poziomie.

Po 6 kwietnia 2020 roku nastąpił nagły i znaczący wzrost wyszukiwania hasła „działka”. Polacy zaczęli poszukiwać swojego wymarzonego kawałka ziemi, by w grudniu 2020 roku uzyskać o 40,9% pozwoleń i rozpocząć budowę 30,8% więcej domów niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku.

WYSZUKIWANIE POSZCZEGÓLNYCH HASEŁ : DANE GOOGLE TRENDS


Rola bycia właścicielem mieszkania czy domu jest nieoceniona. Możliwość budowania własnego gniazdka daje bowiem poczucie bezpieczeństwa. Nic więc dziwnego, że deweloperzy nie mają problemów z upłynnieniem nowo powstałych miejsc zamieszkania. Pomimo wielu obaw, jakie niesie za sobą pandemia COVID-19 niezmienne pozostaje stwierdzenie, że w Polsce pozostało do wybudowania i zmodernizowania jeszcze wiele budynków mieszkalnych. Poczucie bezpieczeństwa, jakie daje dach nad głową to nadrzędna potrzeba każdego człowieka.


BEATA TOMCZAK-MAJEWSKA
Kierownik Zespołu Analitycznego; Główny Analityk Rynku w firmie ASM – Centrum Badan i Analiz Rynku

Napisz komentarz