Krycie dachu panelami z blachy płaskiej

Panele z blachy płaskiej mają rąbki charakterystyczne dla tradycyjnie wykonywanych dachów z tą różnicą, że powstają one już w fabryce. Nie trzeba zaginać krawędzi blachy na dachu za pomocą specjalnych narzędzi lub urządzeń dekarskich. Panele łączy się na zatrzask (klik) – łatwo i szybko. Wcześniej jednak trzeba odpowiednio przygotować dach.

Tekst i zdjęcia  Artur Falkowski

Blacha płaska jest materiałem stosowanym do krycia dachów od wieków. Dawniej jej pasy łączono między sobą na rzemieślniczy rąbek stojący (felc). Ten sposób jest stosowany również obecnie, ale zamykanie połączeń wymaga od dekarzy wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie i doświadczenia. Dlatego też oprócz tradycyjnej formy, blacha płaska dostępna jest w nowoczesnym „wydaniu” – gotowych paneli, produkowanych na dowolną długość (do 12 m). Zależnie od producenta zalecany dla nich minimalny kąt nachylenia wynosi 8° lub 14°.

Podstawową zaletą tego pokrycia jest łatwy sposób łączenia paneli. Służą do tego wyprofilowane zamki. Mają one fabrycznie ukształtowane krawędzie, przypominające tradycyjny rąbek stojący. Obie podłużne krawędzie każdego panelu są wyprofilowane – z jednej strony rąbek jest niższy, z drugiej – tej, która przykryje bok sąsiedniego panelu – wyższy. Każdy panel ma też gotowe otwory montażowe (perforacje) ułatwiające mocowanie do konstrukcji. Dzięki temu podczas montażu nie trzeba przebijać powierzchni pokrycia.

Krycie panelami na rąbek jest też tańsze niż tradycyjnych blach na rzemieślniczy rąbek, ponieważ nie wymagają one pełnego deskowania ani specjalnej membrany. Są one na tyle sztywne, że można je montować na ruszcie z kontrłat i łat.

Wybór paneli dachowych

Producenci mają w swojej ofercie  panele dachowe na rąbek o różnym wykończeniu powierzchni – od gładkiej po profilowaną z podłużnymi przetłoczeniami. Ze względów estetycznych  inwestorzy wybierają zwykle blachy o gładkiej powierzchni. Wielu z nich jednak nie wie, że takie panele falują. Jest to typowe i naturalne dla blachy, ponieważ pod wpływem temperatury stale rozszerza się ona i kurczy.

Zastosowanie wzdłużnego profilowania na panelach ma za zadanie ograniczyć ewentualne pofalowanie powierzchni na skutek rozszerzalności termicznej materiału. Wytłaczana struktura zwiększa sztywność pokrycia, eliminuje falowanie i umożliwia zastosowanie paneli o maksymalnej długości. Wykonanie z nich pokrycia bez poziomych połączeń sprawi, że pokrycie stworzy na dachu estetyczny „rysunek”. Warto uprzedzić o tym inwestorów.

Dobrze jest też uświadomić im, że dla zredukowania hałasu, spowodowanego przez wiatr i opady, na konstrukcji (szczególnie stalowej) zaleca się pod pokryciem z paneli ułożenie maty wygłuszającej.

Przygotowanie dachu do krycia panelami

Panele z blachy płaskiej teoretycznie można układać na zwykłych łatach. Lepiej jednak łaty pod blachę na rąbek dobierać w taki sposób, aby miały one jak największą szerokość – co najmniej 6 cm. Najlepszym rozmiarem są łaty 3,2 x 80 cm lub szersze.

Każdy model blachy płaskiej wymaga doboru odpowiedniego rozstawu łat. Jest on podany na stronach internetowych producenta i w kartach technicznych blachy. Rozstaw łat pod blachę należy dostosować do spadku i stosowanych szerokości łat. Ważny jest nie tyle sam rozstaw, co prześwit pomiędzy łatami. Na dachach o spadku 30° i więcej nie powinniśmy przekraczać 25 cm pomiędzy łatami. Jeśli będzie więcej, to chodzenie po panelach jest niewskazane.

Na połaciach o nachyleniu 15-30° rozstaw łat nie powinien przekraczać 18 cm (czyli łaty o szerokości 7 cm powinniśmy rozbijać co 25 cm w osi).

W dachach o kącie nachylenia poniżej 15° najlepiej jest stosować deskowanie ażurowe lub zagęścić łaty do 10 cm w świetle. Pamiętajmy tylko, że przy tak szerokich łatach w dużym zagęszczeniu lub układaniu paneli na deskowaniu nie powinniśmy stosować tarcicy impregnowanej. Zawarte w impregnacji sole i inne związki chemiczne negatywnie wpływają na blachy stalowe powlekane i mogą doprowadzić do korodowania blachy. Jest to spowodowane tym, że górna powierzchnia łaty od strony deski będzie narażona na skraplającą się wodę,  a szerokie, ułożone blisko siebie deski utrudniają dopływ powietrza, co powoduje dłuższe wysychanie drewna od strony blachy. Przez to wilgoć wraz z solami zawartymi w impregnatach działa na uszkodzoną powłokę podkładową blachy i może doprowadzić do korodowania blachy od strony łat.

Obróbki blacharskie

Ze względu na to, że panele z blachy płaskiej są szczelnym pokryciem dużo uwagi trzeba poświęcić wentylacji połaci dachowych. Właściwej wielkości, drożną szczelinę wentylacyjną zapewnimy stosując kontrłaty o wysokości 4 cm. 

Okap. Odpowiedni wlot powietrza możemy uzyskać w standardowym okapie dzięki zastosowaniu haków nakrokwiowych, które wysuwają rynnę do przodu, tworząc większy prześwit wlotu powietrza pod pokrycie dachowe.

Pas dorynnowy wykonujemy zawsze z dodatkowym zaczepem do mocowania i wykończenia paneli w strefie okapu. Zaczepiając panele za pas zawsze musimy pamiętać o pozostawieniu luzu zależnego od długości panela i temperatury montażu. Tylko wtedy blacha odkształcając się pod wpływem zmian temperatury, będzie swobodnie przesuwała się po połaci.

Kosz dachowy. Wyginamy go z dodatkowymi kieszeniami, za które zaczepiane będą panele. Na krańcach kosza zaginamy odboje przeciwwodne i do nich mocujemy haftry tak, aby nie dziurawić rynny koszowej. Przy montażu paneli trzeba je zaczepiać za startówki na koszu z małym luzem (jak na pasie dorynnowym).

Komin. Można go obrobić na dwa sposoby. Pierwszy z wykorzystaniem listwy wentylacyjnej, którą powinniśmy zastosować jeżeli komin jest na tyle szeroki, że zasłania przewiew powietrza pod pokryciem powyżej 1 m szerokości.

Inne jest rozwiązanie z położeniem zamka do płaszczyzny blachy. Stosuje się je, jeżeli przebicia dachowe nie są szerokie  i wentylacja przegrody pod pokryciem nie będzie zakłócona. Przy tym sposobie obróbkę komina zaczepia się za jedną listwę startową.

Boczne obróbki komina zawsze wykonujemy z arkuszy panela, a tył komina – na tak zwane kopyto (można tę blachę wsunąć od tyłu we wcześniej przygotowane zamki lub skorzystać z gotowych szablonów kominowych, które znacznie przyśpieszają wykończenie tego elementu).

Kalenica. Najprostszym sposobem poprawnego wykonania kalenicy jest montaż dostępnych wraz z materiałem listew wentylacyjnych, które mocujemy do łat przez blachę, a następnie montujemy na nich obróbki kalenicowe.

Sposób mocowania paneli

Przy układaniu paneli z blachy płaskiej ważne jest, by połączenia pasów blachy były szczelne, ale też by mogły się stale wydłużać i kurczyć pod wpływem zmian temperatury. Do poszycia mocuje się je wkrętami, najlepiej ze stali kwasoodpornej umieszczanymi w fabrycznie wykonanych otworach, co umożliwia przesuwanie się pasów blachy względem podłoża. Bez tego powstawałyby naprężenia powodujące deformację arkuszy, a w efekcie rozszczelnianie się, a nawet odrywanie pokrycia. Z tego samego powodu przy mocowaniu ważne jest, aby wkręty znalazły się pośrodku otworów wykonanych w zamku podchodzącym.

Najważniejsze w montażu paneli jest, aby mogły „pracować” na połaci. To wyklucza stosowanie wkrętów farmerskich i mocowanie ich przez pokrycie bezpośrednio do łat. Każdy panel przykręcamy na sztywno, czyli w górnej części otworu na trzech ostatnich łatach pod kalenicą. Resztę wkrętów przykręcamy w środku otworów z niewielkim luzem uwzględniającym rozszerzalność termiczną blachy. Dzięki temu panele kurcząc się i rozszerzając wskutek zmian temperatury będą znacznie cichsze, a ryzyko falowania pokrycia – dużo mniejsze.

Dla właściwej wentylacji połaci przed przebiciami dachowymi, takimi jak okna dachowe, kominy, lukarny najlepiej jest stosować do wykończenia listwy wentylacyjne. Wówczas w takich miejscach przepływ powietrza pod pokryciem jest odpowiedni.

Zaczepiając panele za pas dorynnowy należy pamiętać, aby zostawić około 1 cm luzu na swobodną pracę panela. Trzeba pozostawić luz około 1 cm, aby blacha mogła się swobodnie odkształcać nie powodując nieestetycznego deformowania pokrycia.

Napisz komentarz