Okna dachowe a szczelność powietrzna dachu

Aby budynek osiągnął standard energooszczędny NF15 lub NF40, musi być powietrzno-szczelny. Bez szczelnej „obudowy” – fundamentów, ścian i dachu – nie będzie działał odpowiednio system odzysku ciepła i nie da się osiągnąć zaplanowanych oszczędności w użytkowaniu domu czy mieszkania. Każda z przegród zewnętrznych musi więc mieć odpowiednio wykonaną warstwę odpowiedzialną za szczelność. Dlatego tak ważne jest umiejętne osadzenie okien połaciowych.

Tekst KRZYSZTOF PATOKA

Zaprezentowany na zdjęciach dach był budowany w 2016 roku. Przykrywa niewielki budynek szkieletowy, wzniesiony z użyciem nowych technologii i materiałów. Na dachu pokrytym dachówką ceramiczną wykonano ocieplenie z płyt PIR, ale w systemie mieszanym. Na krokwiach jest ułożona płyta MFP, a na niej – pierwsza warstwa MWK (membrany wstępnego krycia) jako warstwy pomocniczej (fot.1). Na niej ułożono pierwszą powłokę płyt PIR o grubości 8 cm. Drugą, również o grubości 8 cm, ułożono od środka między krokwiami mocując je do płyt MFP. W ten sposób warstwy dachu mają łącznie 16 cm płyt PIR + MFP, a współczynnik przenikania ciepła całej przegrody wynosi U = 0,14 W/(m²K). Podział płyt miał na celu uniknięcie grubego okapu i dzięki temu nikt, kto ogląda budynek nie widzi, że nad krokwiami jest termoizolacja.

Naszym zadaniem było wykonanie szczelnego powietrznie budynku. W związku z tym, że konstrukcje szkieletowe należą do najtrudniejszych do uzyskania takiej szczelności, uszczelniono go w dwóch poziomach (i tak to się robi w wielu krajach). Pierwszą powłokę antyprzewiewową na ścianach i dachu stanowiła MWK (wszędzie klejona) a drugą paroizolacja typu regulator pary, na klejona na ścianach od środka.

Jednym z trudniejszych do uszczelnienia elementów dachu są okna połaciowe. Przy czym trudność ta polega głównie na zdecydowanie większej robociźnie niż przy normalnym montażu. Technika zaś jest prosta. Na jednej połaci znajdują się dwa okna zespolone, a na drugiej dwa pojedyncze o tych samych wymiarach.

Szczelność okien uzyskano przez oklejenie ich membraną – MWK. Przy tego rodzaju pracach polecam technikę osłaniania okien od góry za pomocą wstawek z membrany (fot.5 i fot.6) podobnych do tych z rysunku pokazującego przejście rurą przez dach. Na fot.6 i fot.7 widać wstawki wchodzące na łatę tak, że to, co po nich ścieka, spada poza okno.

Uszczelnienie przed przewiewami znajduje się po tymi rynienkami i też jest wykonane z MWK (fot.3 i fot.4). Widoczne spinki nie stanowią zagrożenia, ponieważ wywinięte fragmenty MWK są przyklejone do framugi okien specjalnymi taśmami dwu-stronnymi na całym ich obwodzie. To musi kosztować.

Uszczelnienie paroizolacją od wewnątrz to oddzielny temat, ale wymagający dokładności i tak samo pracochłonny.

KRZYSZTOF PATOKA – ekspert z wieloletnim doświadczeniem współpracujący z Polskim Stowarzyszeniem Dekarzy; rzeczoznawca SITPMB przy NOT.

Napisz komentarz