Tomasz Kobierski – Prezes Zarządu Grupy MTP

Rozmawiała IWONA SZCZEPANIAK

Nie rozmawiamy przypadkowo. W tym roku Grupa MTP obchodzi 100-lecie, a w lutym miała się odbyć jubileuszowa, 30. edycja BUDMY. Pandemia wirusa COVID-19 pokrzyżowała plany. Jak z tą trudną sytuacją radzi sobie branża targowa, a w szczególności Grupa MTP?
tomasz kobielski

Nie tak wyobrażaliśmy sobie nasz jubileusz, ale ponieważ przypadł w czasie pandemii, postanowiliśmy świętować go przez cały rok. Mam nadzieję, że sytuacja unormuje się na tyle, że w maju przyszłego roku zakończymy go hucznie. To kolejny trudny rok dla branży targowej, ponieważ z powodu lockdownu nie odbyła się większość zaplanowanych imprez. Straty, jakie poniosła branża, już teraz szacuje się na 2,5 mld zł. Pracę straciło 60 tys. osób, a według Komitetu Obrony Branży Targowej, na rynku zostało już tylko około 35% firm, które działały przed pandemią.

Na tym tle Grupa MTP radzi sobie nieźle, ponieważ od kilku lat nie skupiamy się tylko na organizacji targów, ale rozwijamy nasze marki usługowe, zajmujące się reklamą zewnętrzną czy gastronomią. W czasie lockdownu skupiliśmy się na nich, tworząc też nowe, na przykład agencję interaktywną r360 czy catering dietetyczny CityDiet.

Jaki jest kierunek rozwoju MTP? Jakie są główne cele, plany do zrealizowania?

Targi zawsze były i będą platformą spotkań ludzi, nawiązywania kontaktów biznesowych i wymiany idei. Pandemia przyspieszyła rozwój narzędzi cyfrowych. Wiele wydarzeń – także realizowanych przez MTP – będzie odbywać się już tylko w formie hybrydowej. Da nam to szansę na uczestnictwo w targach kupców, czy architektów na przykład z Australii, dla których koszty podróży do Europy były na tyle znaczące, że rzadko odwiedzali Polskę. Platforma online umożliwia nam, poza targowymi rozmowami „w realu”, zaaranżowanie spotkań biznesowych, dla których odległość między kontrahentami nie ma znaczenia. Nadal będziemy rozbudowywać naszą ofertę organizacji targów, konferencji i eventów; będziemy wciąż promować polski eksport, ale przy wsparciu narzędzi digitalowych. Ważnym kierunkiem naszego rozwoju są inwestycje, w tym te związane z otwarciem terenu targów na miasto. Trwa już budowa podziemnego parkingu, na powierzchni którego powstanie ogólnodostępny plac – Strefa Kultury. W jego otoczeniu powstaną lokale gastronomiczne, tak więc będzie to przyjazna przestrzeń, zachęcająca do wypoczynku. I zielone przejście przez targi, łączące dworzec PKP z Parkiem Wilsona.

Targi Poznańskie dzięki wspaniałej Sali Ziemi zyskały miano centrum kultury. Czy jest to kierunek, który będzie rozwijany?

Sukces Sali Ziemi pokazał, że w Poznaniu brakuje miejsc, w których można organizować duże wydarzenia kulturalne. Dlatego niebawem rozpocznie się modernizacja hali widowiskowo-sportowej Arena, która – obniżona o jeden poziom i wyposażona w najnowszy sprzęt – pomieści do 9 tys. uczestników wydarzeń sportowych i kulturalnych. Wiele się będzie działo w Strefie Kultury, o której już wspomniałem. Ma ona ruszyć w maju przyszłego roku i będzie wspaniałą sceną dla rozmaitych wydarzeń plenerowych.

Tegoroczne targi BUDMA z lutego zostały przełożone na listopad tego roku i już wiemy, że się nie odbędą w tym terminie. Kiedy będzie możliwe wznowienie działalności?

Targi BUDMA praktycznie od początku ich istnienia, a więc od trzech dekad, są dla branży budowlanej tożsame z rozpoczęciem sezonu budowlanego. Nie inaczej będzie i tym razem, bowiem BUDMA odbędzie się w tradycyjnym, lutowym terminie. Faktycznie „przymierzaliśmy” się do zorganizowania targów w listopadzie tego roku, ale po konsultacjach z wystawcami i analizie możliwości organizacji wydarzenia na najwyższym poziomie, doszliśmy do wniosku, że to właśnie luty przyszłego roku będzie najlepszym terminem. Jestem przekonany, że targi BUDMA ponownie zachwycą nas mnogością innowacyjnych rozwiązań, produktów i technologii w budownictwie.

Zapowiedzi udziału w targach, zarówno producentów, jak i ich klientów, tylko to potwierdzają, a ja – zgodnie z obecnym hasłem targów – mogę tylko podkreślić, że jesteśmy „gotowi do spotkań”.

Jakie firmy prezentują się na targach? Małe i średnie? A może targi są zarezerwowane tylko dla tych największych?

Targi są dla wszystkich! Wielkość firmy nie ma znaczenia, liczy się chęć pokazania swoich produktów, a zwłaszcza premier, i nawiązania kontaktów biznesowych. Wiele było sytuacji, gdy mała firma zdobywała targowe laury, na przykład Złoty Medal Grupy MTP.

W ostatnim czasie jest coraz więcej samozwańczych firm budowlanych. Czy działanie MTP przekłada się na wspieranie
wykonawców oraz profesjonalnego rzemiosła? Czy są plany dotyczące akcji promocji rzetelnych wykonawców?
budma

Tak zwana szara strefa w budownictwie – tak jak i w wielu innych branżach – istniała w większym lub mniejszym wymiarze właściwie od początku przemian ustrojowych w Polsce. Zresztą przed tymi zmianami również. Niestety, trzeba przyznać, że budownictwo zajmuje niechlubne, drugie miejsce pod względem udziału w szarej strefie (17% według GUS za 2019 rok – przyp. red.). Rolą Międzynarodowych Targów Poznańskich nie jest jednak dbanie o uszczelnianie systemu podatkowego. W tym przypadku bardziej powinna zadziałać świadomość samych zleceniodawców.

Pamiętajmy, że zlecając wykonanie budowy czy remontu tym „samozwańczym” firmom budowlanym narażamy się na brak możliwości dochodzenia swoich praw, jeśli dojdzie do nierzetelnego wykonania zlecenia. To właśnie nam, inwestorom, powinno zależeć na tym, aby zatrudniać firmy rzetelne z wysoko wykwalifikowaną kadrą.

W ten sposób dochodzimy do momentu, w którym faktycznie MTP, a konkretnie Targi BUDMA, w dużej mierze przyczyniają się do podnoszenia kwalifikacji fachowców budowlanych. Dzięki współpracy z organizacjami, stowarzyszeniami branżowymi, ale także z wystawcami targów, program BUDMY mocno opiera się na wydarzeniach tworzonych specjalnie dla fachowców z różnych sektorów budownictwa. Należy tutaj wspomnieć choćby o organizowanych przez Polskie Stowarzyszenie Dekarzy zawodach, podczas których dekarze nie tylko walczą o tytuł najlepszych w naszym kraju, ale również mają możliwość podniesienia swoich kwalifikacji, wypróbowania nowych
technik i technologii, prezentowanych przez producentów branży dachowej.

Z kolei Monteriada, a więc wydarzenie organizowane przez Związek Polskie Okna i Drzwi, to możliwość zdobycia cennej wiedzy z zakresu prawidłowego montażu stolarki budowlanej.

BUDMA jest również miejscem, w którym własnoręcznie i pod czujnym okiem ekspertów, można wypróbować najnowsze maszyny, urządzenia, sprzęt czy produkty budowlane. Młodzi adepci sztuki budowlanej szlifują swoje umiejętności choćby podczas turnieju Złota Kielnia, organizowanego z myślą o uczniach szkół zawodowych i technicznych o profilu budowlanym. Miejmy nadzieję, że tę zdobytą wiedzę fachowcy wykorzystają później w firmach, które legalnie operują na rynku budowlanym.

Ogromną rolę w promocji rzetelnych wykonawców odgrywają z pewnością wspomniane przeze mnie organizacje, jak choćby właśnie Polskie Stowarzyszenie Dekarzy. To właśnie dzięki skupianiu i przyjmowaniu do swoich szeregów rzetelnych, sprawdzonych firm dekarskich, możemy (jako inwestorzy) skorzystać z ich usług, mając pewność prawidłowego, zgodnego ze sztuką wykonania zleconego zadania.

Jeśli jesteśmy już przy Polskim Stowarzyszeniu Dekarzy, jaka jest według Pana rola takich organizacji w kształtowaniu rynku budowlanego? Czy warto współpracować ze stowarzyszeniami branżowymi, takimi jak PSD?
budma

To wszystko wynika ze statutu i celów stowarzyszenia, pod którymi podpisuję się obiema rękami. Choćby punkt mówiący o wykształceniu młodych rzemieślników, a także podnoszenia kwalifikacji zawodowych jest niezwykle istotny. Tym bardziej, że niedobór fachowców może być poważną barierą rozwoju tego sektora gospodarki w niedalekiej przyszłości. Jednym ze wskazywanych problemów przez uczniów zawodu dekarza był brak możliwości kontynuacji nauki w zawodzie na wyższych poziomach szkolnictwa. Zdobycie średniego wykształcenia i otwartej drogi na studia
jest dla nich niezwykle istotne.

Cieszy zatem inicjatywa Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy, dzięki której został utworzony program „Zawód Przyszłości Dekarz”, a jego skutkiem jest między innymi właśnie możliwość dalszego kształcenia w technikach zawodowych. Nie mniej istotne jest oczywiście dbanie o szeroko pojęte interesy dekarzy, firm dekarskich choćby w kwestii zmian już istniejących oraz tworzenia nowych przepisów prawnych.

Kiedy MTP zaczęły współpracować z PSD?

Już od samego początku, czyli od 1999 roku, kiedy to w Poznaniu gościliśmy ówczesnych założycieli Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy. Z tych rozmów „urodził” się pomysł na zorganizowanie I Kongresu Dekarzy przy targach BUDMA w 2000 roku. Efekt? W jednym z wywiadów na temat historii PSD pojawiło się takie zdanie:

– Zainteresowanie przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania. Na ten kongres przyszło 200-300 osób. Cała sala była zapełniona. Tak naprawdę targi zrobiły nam dobrą reklamę w branży budowlanej. Rozdzwoniły się telefony z całej Polski. Każdy chciał przystąpić do naszej organizacji.

Jak widać początki wcale nie były tak trudne, jak to zazwyczaj bywa. Jako organizatorzy targów branży budowlanej szybko włączyliśmy się do wspólnych działań na rzecz branży dekarskiej. Ta niezwykła przygoda trwa do dziś, a tak zwany pawilon dachowy jest nieodzowną i bardzo istotną częścią targów BUDMA.

Jedną z tradycji targów Budma jest „pochód” dekarzy. Jakie ma według Pana znaczenie?

Pochody dekarzy pamiętam z czasów, kiedy nie byłem członkiem zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich. Jeszcze wtedy, bodajże w 2002 roku, kiedy odbył się po raz pierwszy, miał raczej skromy charakter i stanowił swego rodzaju ciekawostkę podczas targów budownictwa. Oczywiście pochód przez wszystkie kolejne lata ewoluował i dziś stanowi integralną część wystąpień dekarzy na poznańskich targach. Doskonała oprawa, niezwykłe umiejętności młodych artystów i zawsze wzbudzający ogromne zaciekawienie targowych gości. Obecnie to już jest obowiązkowy punkt programu targów BUDMA. To naprawdę bardzo ciekawa inicjatywa i niebanalny, sympatyczny sposób na podziękowanie firmom wspierającym działania Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy.

Zawsze, zaszczycony taką możliwością, biorę udział w pochodzie. Mam wielką nadzieję, że już wkrótce, podczas targów BUDMA 2022 (1-4 lutego – przyp. red.), będę miał przyjemność ponownie pomaszerować z dekarzami pośród stoisk! I tego wszystkim życzę!

Dziękuję za rozmowę.

Napisz komentarz