Problemy wykonawcze dotyczące paroizolacji w remontach dachów
Od kilkunastu lat specjalizuję się w ociepleniach budynków i doszczelnieniach granulatem wdmuchiwanym. W ostatnich kilku latach dominują zlecenia dotyczące docieplenia w trakcie remontów budynków i ich dachów wieloletnich, ale też i całkowicie nowych.
Tekst i zdjęcia Dariusz Jazdończyk
W trakcie zbierania doświadczeń na tego typu robotach doszedłem do wniosku, że muszę przed wykonaniem prac robić badanie kamerą termowizyjną budynku lub dachu nie tylko po to, aby wiedzieć, gdzie są mostki termiczne, które trzeba zlikwidować, ale również po to, aby wyśledzić potencjalne miejsca występowania nieszczelności powietrznej lub – nazywając to inaczej – miejsca funkcjonowania przewiewów.
Przewiewy są efektem istnienia szczelin w zewnętrznych przegrodach budynków. Najczęściej występują w dachach i na ich połączeniach z murami zewnętrznymi. Do takiego wniosku doszedłem po kliku reklamacjach polegających na zgłoszeniu zbyt mało wymiernych efektów przeprowadzonych dociepleń. Klienci inwestowali w termoizolacje, a w następnym sezonie grzewczym okazywało się, że efekty mierzone ilością zużytej energii na ogrzewanie były bardzo słabe. Po analizie ponownie wykonywanych zdjęć już ocieplonych dachów okazywało się, że nadal funkcjonowały w nich nieszczelności, które zmieniały kształt na mniejszy powierzchniowo, ale różnice temperatur były większe. To zdecydowanie świadczyło o braku szczelności powietrznej i o funkcjonowaniu ucieczki ciepła na zasadzie przewiewu.

Dzięki takim doświadczeniom przekonałem się, że przewiewy są słusznie nazywane mostkami konwekcyjnymi, bo konwekcja to przenoszenie ciepła za pomocą przepływów powietrza. Jednak ta wiedza nie pozwalała na znalezienie tego typu mostków przed przystąpieniem do prac remontowych, a informacje o miejscach powstawania przewiewów były mi bardzo potrzebne. Z tego powodu zainteresowałem się paroizolacjami, które są w Polsce układane od ponad 30 lat. W trakcie zgłębiania tematu zorientowałem się, że w tym czasie większość firm nie układała tej ważnej warstwy dobrze, a moi klienci na tym cierpieli. Klienci uważali, że to ja nie wykonuję dobrze ocieplenia i w ogóle nie brali pod uwagę faktu fatalnego w skutkach wadliwego ułożenia paroizolacji w ich dachu (fot. 1). To skłoniło mnie do znalezienia metody wyszukiwania szczelin w budynkach i dachach, które były miejscami działania przewiewów. Okazało się, że jest taka metoda – blower door test – i że szczeliny powstają najczęściej tam, gdzie są źle ułożone paroizolacje.
Blower door test
Badanie szczelności budynku metodą ciśnieniową wykonuje się, montując w wybranych drzwiach obiektu specjalną kurtynę z osadzonym wentylatorem. Z jego pomocą można wytworzyć nadciśnienie i/lub podciśnienie w budynku o określonej wartości niezbędnej do pomiaru. Następnie, dzięki zamontowanym w zestawie specjalnym manometrom oraz wykorzystaniu inżynieryjnego oprogramowania, dokonuje się pomiarów różnicy ciśnień i jej zmian w czasie. To pozwala na określenie strumienia całkowitego przecieku powietrza oraz wielu dodatkowych przydatnych współczynników.

Często stosowanym uzupełnieniem testu blower door jest detekcja nieszczelności za pomocą kamery termowizyjnej. To pozwala na łatwą lokalizację wszelkich niekontrolowanych przecieków powietrza przez obudowę budynku. Dzięki wzrostowi ciśnienia powietrza przepływającego przez szczeliny, wytwarzanemu przez wentylator, wzrasta ilość traconego ciepła, a kamera odnotowuje większe spadki temperatur (fot. 4 i 5). W ten sposób są ujawniane miejsca działania przewiewów.


Fot. 5 (po prawej). Obraz poddasza z podciśnieniem wytworzonym przez wentylator. Bardzo dobrze widoczne przewiewy zimnego powietrza

Dariusz Jazdończyk
Mgr inż. budownictwa lądowego (Politechnika Poznańska), absolwent studiów podyplomowych o kierunku Budownictwo energooszczędne i pasywne oraz ocena energetyczna budynków, od 1999 roku prowadzi własną działalność; od 2008 roku zajmuje się badaniami termowizyjnymi, a od 2013 – izolacjami wdmuchiwanymi; www.cieplejdladomu.pl










