Arkadiusz i Łukasz Cagara
W dekarstwie zawód często jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Polskie Stowarzyszenie Dekarzy docenia to przyznając wyróżnienie „Sztafeta Pokoleń” za wykształcenie sukcesorów dekarskiego fachu. Po raz pierwszy zostały one wręczone podczas Dnia Dekarza w 2019 roku. Przedstawiamy Dekarzy, którzy je otrzymali.
Rok 1991. Zatrudniłem się w firmie dekarskiej, w której pracowałem dwa lata. Szef wywoził nas na budowę i kazał zrobić dach :) Mogę się więc śmiało nazwać samoukiem.
W 1995 roku wraz z żoną Wiolą zaczęliśmy na własny rachunek pracę na dachach. Były to proste usługi typu wymiana orynnowania, montaż obróbek blacharskich. Rynny i obróbki wykonywaliśmy sami. Z czasem zatrudniliśmy jeszcze dwóch pracowników i zaczęliśmy kompleksowo krycie dachów.

Syn Łukasz, mając 13 lat pomagał nam przy gięciu obróbek, a w wakacje pracował na budowach. W 2006 roku w wieku 8 lat towarzyszył nam podczas Mistrzostw Świata Młodych Dekarzy w Krakowie (to ten mały dekarz w stroju dekarskim na zdjęciach).



Nic więc dziwnego, że kiedy miał 19 lat, branża dekarska nie była mu zupełnie obca. W ubiegłym roku wziął udział w Mistrzostwach Polski Młodych Dekarzy w kategorii Dach stromy i reprezentował Polskę w Mistrzostwach Świata Młodych Dekarzy w Innsbrucku.

Od wielu lat największym problemem jest brak wykwalifikowanych pracowników, a więc kształcimy młodych dekarzy. Największym naszym sukcesem jest codziennie widzieć jak syn świetnie się sprawdza w zawodzie dekarz i lubi tę pracę tak samo jak my. Mam wielką nadzieję, że nasz wnuk, który właśnie się urodził :-) przejmie po tacie i dziadkach chęć spełnienia się w tym zawodzie.

Dawniej nasz wypoczynek z dziećmi polegał na niedzielnych wycieczkach. Teraz możemy sobie pozwolić na dłuższe wyjazdy, bo mamy zastępstwo i odwrotnie. Uwielbiamy wyjeżdżać na Podlasie przyczepą kempingową. Syn natomiast lubi motocyklowe wycieczki.





