Praktyczna nauka zawodu – NA WARSZTATACH CZY W FIRMIE DEKARSKIEJ?

System edukacji w Polsce jest – wbrew pozorom – mocno skomplikowany. Także w szkołach branżowych i technikach kwestia prowadzenia zajęć praktycznych danego zawodu nie jest jednolita i może być realizowana na kilka sposobów.

Tekst ARTUR BEDNARSKI

Uczniowie szkół branżowych i techników mają obowiązek zrealizowania określonej liczby godzin praktycznej nauki zawodu.

Jest to około 920 h w szkole branżowej I stopnia oraz 280 h w technikum. W zależności od formy kształcenia, w placówkach oświatowych nauka praktyczna może odbywać się w warsztatach szkolnych (o ile szkoła takie ma), na przykład jak ma to miejsce w Ośrodku Kształcenia Dekarzy w Białymstoku, należącym do Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy.

W pozostałych placówkach, na podstawie odpowiednich umów z przedsiębiorcami, uczniowie mogą pobierać naukę
w realnych warunkach pracy, czyli bezpośrednio na budowie.

Pracodawca, przyjmujący młodocianych pracowników na praktyki, musi spełnić określone warunki, z których najważniejsze są uprawnienia pedagogiczne dla instruktorów praktycznej nauki zawodu. Takich uprawnień jednak nie musi mieć osobiście. Wystarczy, że zatrudnia pracownika, który je zdobył. Aby uzyskać uprawnienia, niezbędny jest odpowiednio udokumentowany staż pracy oraz tytuł mistrza lub tytuł zawodowy w zawodzie pokrewnym do tego, którego będzie nauczał.

Kwalifikacje instruktorów praktycznej nauki zawodu wynikają z rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 24 sierpnia 2017 roku w sprawie praktycznej nauki zawodu (Dz.U. z 2017 r., poz. 1644).

Zdobywanie wiedzy praktycznej, w zależności od wieku i poziomu umiejętności ucznia, polega na wykonywaniu prac związanych z logistyką materiałów na budowie, pracach porządkowych lub przygotowywaniu prostych obróbek blacharskich. Zadania stawiane adeptowi dekarstwa zależą nie tylko od jego umiejętności, ale także od kreatywności i zaufania instruktora. Ambitni uczniowie mogą liczyć na ciekawsze wyzwania, dzięki którym nauczą się znacznie więcej.

Z perspektywy ucznia za korzyść takiej formy nauki praktycznej zawodu należy uznać poznawanie przyszłego środowiska pracy i codziennych zadań w realnych warunkach oraz – co prawda niewielkie, ale jednak – miesięczne wynagrodzenie.

Najlepsi uczniowie potrafią też czasem dorobić sobie u pracodawcy. Na pewno minusem są dojazdy 2-3 razy w tygodniu, a także zmienne warunki atmosferyczne na placu budowy.

Kształcenie w warunkach warsztatowych ma jedną, bezdyskusyjną zaletę – może być realizowane bez względu na pogodę. Przy niesprzyjającej aurze nauka jest prowadzona w pomieszczeniach, które mają jak najlepiej oddać warunki panujące na dachu – z wyłączeniem opadów i temperatury.

Uczniowie pracują w grupach, wzajemnie się wspierając, a nauczyciel skupia swoją uwagę na jak najlepszym przygotowaniu swoich podopiecznych do pracy. Tutaj także jest wymagana kreatywność nauczyciela, który powinien zaciekawić ucznia zadaniami wykraczającymi poza program nauczania, na przykład organizując zajęcia praktyczne poza szkołą – na budowie.

Za naukę w warunkach warsztatowych uczeń nie jest wynagradzany, lecz dla niektórych komfort w czasie praktyk jest bardzo ważny, a świetnymi wynikami w nauce mogą łatwo zapracować na stypendium przyznawane w ramach projektu Zawód Przyszłości Dekarz.

FOT.: RYSZARD PIWOWSKI

Napisz komentarz