Zamocowanie MURŁATY

Wracamy do tematu zamocowania murłaty. Tym razem jednak przedstawiamy go w kontekście doboru prawidłowej długości szpilek.

Tekst TOMASZ RYBARCZYK

Mocowanie murłaty wykonuje się za pomocą kotew gwintowanych – szpilek – zakotwionych w wieńcu.

Mogą to być szpilki pojedyncze ulokowane w osi murłaty lub szpilki podwójne obejmujące murłatę. Najczęściej stosuje się to pierwsze rozwiązanie – na zakotwione w wieńcu pręty gwintowane nanizana jest murłata, która jest mocowana osiowo.

W pracach przygotowawczych ważne jest więc:

• zastosowanie szpilek o odpowiedniej średnicy,

• zamocowanie szpilek w prawidłowych miejscach oraz prawidłowych odległościach między sobą,

• właściwe zakotwienie szpilek w wieńcu,

• właściwa długość wystającej części szpilek z wieńca,

• prawidłowe ulokowanie części gwintowanej, tak by możliwe było zamocowanie murłaty o określonych w projekcie wymiarach w kontekście przekroju poprzecznego,

• niezabrudzenie części gwintowanej podczas zalewania wieńca pod murłatę.

W kontekście tego ostatniego punktu, dochodzimy do istotnej kwestii prawidłowego dobrania długości szpilek w taki sposób, by nie były one ani za krótkie, ani za długie oraz by ich część gwintowana była ulokowana we właściwym miejscu. Jeśli szpilka jest za długa, nie ma problemu, ponieważ zawsze można ją dociąć. Jeżeli jednak będzie za bardzo wystawała z wieńca, a nie będzie ona gwintowana na całej długości, może się okazać, że część gwintowana może być ulokowana za wysoko względem górnej powierzchni nanizanej na szpilkę murłaty.

Wówczas nie da się murłaty ściągnąć za pomocą nakrętki i podkładki oraz dokręcić z odpowiednią siłą. Co wtedy zrobić?

Są dwie możliwości: albo zamocować murłatę dodając podkładki dystansowe, które umożliwią dokręcenie, albo też usunąć szpilki i wkleić nowe za pomocą specjalnego kleju dwuskładnikowego. Pierwsza metoda jest prostsza i mniej kosztowna. Druga wymaga ponownego zakupu szpilek, specjalnego kleju do mocowania kotew oraz wykonania prawidłowego i starannego montażu w wieńcu żelbetowym. Jeśli część gwintowana wystaje za bardzo, by zapewnić mocowanie i dokręcenie nakrętką z podkładką, trzeba wykonać dystans na murłacie. W zależności od tego, jaka jest to odległość, stosuje się różne podkładki. Jeśli jest to kilkanaście milimetrów, może to być podkładka, kilka podkładek albo fragment kształtownika stalowego. Jeśli odległość ma kilka centymetrów, należy zastosować na przykład klocki drewniane albo kształtowniki stalowe (na przykład ceownik, profil zamknięty prostokątny itp.). Ważne jest, by dokręcona nakrętka z podkładką oraz elementem dystansowym mocno i trwale mocowała murłatę. Ekipa od stanu surowego nie robi konstrukcji dachowej, ale w jej zakresie jest wykonanie wieńców pod murłatę, a więc i prawidłowy montaż szpilek do mocowania murłaty. Powinno być to zrobione przez nich właściwie. Najlepiej byłoby, gdyby wykonawcy stanu surowego ustalili to z cieślami lub dekarzami albo gdyby pracę skoordynował kierownik budowy.

Napisz komentarz