Firma dekarskaLudzie branży

35 lat VELUX POLSKA

Wywiad z Przemysławem Pokorskim, dyrektorem rynku Velux Polska rozmawia Iwona Szczepaniak

VELUX obchodzi w tym roku 35-lecie działalności w Polsce. Jak wyglądały początki firmy w naszym kraju? Z jakimi problemami musiała się zmierzyć?

Grupa VELUX w Polsce rozpoczęła działalność w 1990 roku. To był rok przełomowy dla historii naszego kraju. Zmiany ustrojowe miały ogromny wpływ na kształtowanie się gospodarki wolnorynkowej. W tamtym czasie niewielu inwestorów i architektów zdawało sobie sprawę, jak bardzo okna dachowe mogą zmienić funkcjonalność poddasza. Przestrzenie pod skośnymi dachami uznawano wówczas jedynie za graciarnie, a dodatkowa powierzchnia użytkowa pozostawała niewykorzystywana.

VELUX Polska jako pierwsza zaproponowała klientom okna dachowe, de facto to my tworzyliśmy nową kategorię produktową na polskim rynku. Musieliśmy więc nie tylko rozwijać sprzedaż, ale także prowadzić szeroką działalność edukacyjną, pokazując klientom i partnerom jak naturalne światło i świeże powietrze mogą zmienić strychy w pełnoprawną przestrzeń mieszkalną.

Warto podkreślić, że firma VELUX Polska rozwijała się równolegle z naszym krajem, tworząc miejsca pracy, inwestując w rozwój lokalnych fabryk i wspierając dostawców. Oprócz budowania kategorii i rozwoju branży budowlanej byliśmy także blisko lokalnych społeczności.

Dziś Grupa VELUX w Polsce oraz spółki siostrzane to pięć zakładów produkcyjnych i ulokowane w Warszawie Centrum Usług Wspólnych, które obsługuje procesy finansowe 36 spółek Grupy z 19 krajów świata. Firma zatrudnia ponad 3500 osób, co oznacza, że 20% pracowników całego holdingu to Polacy. Współpracujemy z ponad 2000 lokalnych dostawców, niemal 4000 firm wykonawczych oraz 1000 partnerów handlowych. Tylko w latach 2022-2023 Grupa zainwestowała w Polsce ponad 230 mln zł, a kwota płaconego przez nas podatku CIT sięgnęła w 2024 16,6 mln zł.

Dziś Grupa VELUX w Polsce oraz spółki siostrzane to pięć zakładów produkcyjnych. Fot.: Velux

Co według Pana sprawiło, że firma odniosła tak duży sukces i zyskała zaufanie swoich klientów?

Na sukces firmy złożyło się kilka elementów. Przede wszystkim konsekwentnie oferujemy produkty najwyższej jakości. Trwałe i odpowiadające na realne potrzeby użytkowników. Wiem, że są one doceniane nie tylko przez klientów indywidualnych, którzy korzystają z nich przez lata, ale również przez naszych partnerów, dekarzy. Przykładem mogą być trzyszybowe okna dachowe z pakietem wyciszającym deszcz, które stały się standardem dla osób oczekujących komfortu i bezpieczeństwa. Wiele rozwiązań powstało we współpracy z dekarzami, jak choćby regulowana rynna środkowa, która wyeliminowała ryzyko błędów montażowych i skróciła czas instalacji okien dachowych w zestawach.

Drugim czynnikiem są propartnerskie relacje z firmami współpracującymi. Partnerzy, przede wszystkim dekarze, są dla nas kluczowi. Budujemy trwałe relacje oparte na wzajemnym zaufaniu i wspólnym rozwoju. O jakości tej współpracy, słyszałem nawet w czasach, gdy działałem w zupełnie innej branży. Myślę, że 1000 partnerów handlowych, prawie 4000 firm wykonawczych oraz ponad 2200 dostawców mogłoby to potwierdzić.

I wreszcie sukces to efekt ciężkiej pracy całego zespołu. Ludzi, którzy wierzą w wartości firmy i każdego dnia z zaangażowaniem dbają o to, by nasze produkty trafiały do polskich domów.

Dziś, po 35 latach obecności na polskim rynku, Grupa VELUX i spółki siostrzane zatrudniają w kraju ponad 3500 osób, w tym większość w pięciu nowoczesnych fabrykach. Płacimy w kraju niemałe podatki – jak już wspomniałem za 2024 rok było to ponad 16 mln zł – i jednocześnie stale inwestujemy. W rzeczywisty sposób wzmacniamy polską gospodarkę i wspieramy lokalne społeczności. To napawa mnie dumą.

VELUX Polska jako pierwsza marka wprowadziła do Polski okna dachowe. Wcześniej praktycznie nie istniały one w świadomości klientów. Nasza działalność przyczyniła się do rozwoju całego rynku.

Grupa VELUX należy do VKR Holding A/S, którego właścicielem są organizacja non profit (Villum Fonden) i członkowie rodziny Kann Rasmussen. Jaką rolę pełnią Fundacje VELUX – Villum
Fonden i Velux Fonden?

Grupa VELUX jest własnością fundacji. Ta unikalna struktura oznacza, że zyski z działalności są przeznaczane na realizację projektów społecznych, edukacyjnych i kulturalnych – także w Polsce.
Przykładem jest wsparcie dla centrum edukacyjnego w Gnieźnie – Stolicy eXperymentu. W latach 2003-2023 Fundacje VELUX (VILLUM Fonden i VELUX Fonden) przyznały w Polsce granty o wartości 176 mln zł dla 33 organizacji na realizację aż 43 projektów społecznych.

Warto wspomnieć również o Fundacji Pracowniczej Grupy VKR, która wspiera pracowników w trudnych sytuacjach, dofinansowuje edukację dzieci oraz przeznacza granty na realizację projektów, które służą społecznościom lokalnym. Tylko w latach 2022-2023 przekazała w Polsce 8,5 mln zł na rzecz organizacji non profit. Środki te przeznaczono między innymi na zakup mebli, sprzętu komputerowego, sportowego, kuchennego, multimedialnego czy specjalistycznego wyposażenia dla szkół, przedszkoli, straży pożarnej, ośrodków sportowych i placówek medycznych.

Zaangażowanie tych Fundacji w życie społeczne w Polsce jest więc równie silne jak zaangażowanie firmy w biznes.

Które z rozwiązań wprowadzonych na rynek okien dachowych były według Pana przełomowe?

Pierwszym przełomem było wprowadzenie kategorii okien dachowych do Polski. Jak już mówiłem, VELUX Polska jako pierwsza marka wprowadziła taki produkt na rynek. Wcześniej praktycznie nie istniał on w świadomości klientów. Nasza działalność przyczyniła się do rozwoju całego rynku, inspirując również lokalnych producentów do tworzenia własnych rozwiązań.

Kolejnym kamieniem milowym była popularyzacja okien trzyszybowych, które podniosły standardy izolacyjności i komfortu, a jednocześnie stały się dostępne cenowo. W naszej ofercie pojawiły się okna dachowe drewniano-poliuretanowe. To okna, które ze względu na swoją konstrukcję są polecane do pomieszczeń, w których gromadzi się wilgoć, takich jak kuchnie czy łazienki. Bardzo docenianym rozwiązaniem jest czujnik deszczu, w który są standardowo wyposażone wszystkie okna elektryczne i solarne VELUX. Zamyka okno automatycznie, gdy tyko spadną pierwsze krople. Co więcej, wprowadziliśmy czarne oblachowanie okien, które wygląda nowocześnie i pasuje do obecnych trendów.

Duże wrażenie na klientach robi też nasz balkon dachowy. To naprawdę innowacyjne rozwiązanie – okno, które można przekształcić w niewielki balkon. Daje jednocześnie dużo światła i sprawia, że poddasze wygląda przestronniej i daje poczucie dodatkowej przestrzeni.

Warto też zwrócić uwagę na świetlik tunelowy. To produkt dostarczający światło tam, gdzie nie można wstawić okna dachowego na przykład w ciemnym korytarzu. Dzięki niemu do środka wpada naturalne światło, a pomieszczenia od razu stają się bardziej przyjazne do życia i pracy.

Wspomniana już regulowana rynna środkowa, stworzona we współpracy z dekarzami, to przykład, jak słuchamy partnerów i wspólnie wprowadzamy innowacje.

Obecnie dla klientów coraz większe znaczenie mają produkty smart home, czyli rozwiązania, które jeszcze niedawno wydawały się technologią przyszłości, dziś są na wyciągnięcie ręki. Rozwiązania firmy VELUX dają możliwość połączenia elektrycznych i solarnych okien dachowych i rolet z inteligentnym systemem sterowania klimatem VELUX ACTIVE. Oknami i roletami można zarządzać zdalnie.

Klienci wybierają rozwiązania łączące wygodę, funkcjonalność i nowoczesną technologię, jak okna dachowe sterowane elektrycznie lub solarnie. Fot.: Velux

Okna dachowe to jeden z najlepiej dopracowanych produktów na rynku. Czy wciąż można wprowadzać w nich zmiany, aby były tak samo ciepłe jak połacie dachu? W jakim kierunku będzie rozwijać się branża okien dachowych?

Choć mogłoby się wydawać, że w klasycznym produkcie, jakim jest okno dachowe, niewiele można zmienić, nasze doświadczenie pokazuje coś zupełnie innego. Dobrym przykładem są okna drewniano-poliuretanowe, które są trwałe, łatwe w utrzymaniu, idealne do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności, jak kuchnia czy łazienka.

Inny przykład to rolety dekoracyjne powstałe z materiałów pochodzących w dużej mierze z recyklingu. To jeden z dowodów, że innowacyjność łączymy z odpowiedzialnością za środowisko. Dzięki wielu nowym rozwiązaniom okno dachowe przestało być postrzegane jako „dziura w dachu”, a stało się integralną częścią architektury, designu i efektywności energetycznej budynków.

Klienci wybierają rozwiązania łączące wygodę, funkcjonalność i nowoczesną technologię, jak okna dachowe sterowane elektrycznie lub solarnie. To po prostu bardzo praktyczne na co dzień. Wbudowany w oknach silnik pozwala na zdalne otwieranie i zamykanie okien za pomocą klawiatury naściennej, panelu dotykowego lub aplikacji w telefonie. Sądzę, że ogólnie branża będzie rozwijać się właśnie w kierunku dostarczania produktów, które umożliwiają komfortowe korzystanie z poddasza i dostępnych dla szerokiego grona odbiorców.

Myślę też, że w nadchodzących latach głównym czynnikiem napędzającym popyt na okna będzie segment remontów i wymian. To ogromna szansa dla całej branży, w tym również dla rynku stolarki okiennej. Okna montowane w latach 90. ubiegłego wieku nie spełniają dzisiejszych standardów efektywności energetycznej. Szacuję, że na polskich dachach będzie znajdowało się około 3 milionów okien dachowych starszych niż 20 lat. To pokazuje, jak duży potencjał drzemie w tym rynku.

Co Pana skłoniło do przejścia z branży FMCG do branży stolarki? Które z doświadczeń wykorzystuje Pan w VELUX?

Najbardziej przyciągnęła mnie wyjątkowa kultura organizacyjna firmy VELUX oraz wartości, na których opiera swoją działalność. To rzadki przykład spójności między strategią korporacyjną a codzienną praktyką. VELUX to firma, w której nie tylko mówi się o partnerstwie, szacunku, zaangażowaniu czy odpowiedzialności, ale faktycznie realizuje te wartości.

Moje doświadczenie z branży FMCG, szczególnie w zakresie pracy z dużymi zespołami i rozwijania propartnerskich relacji, mogę dziś w pełni wykorzystać w VELUX. To podejście do współpracy z dekarzami i firmami wykonawczymi jest bardzo bliskie filozofii, którą realizowałem w poprzednich miejscach pracy. W Grupie VELUX dodatkowo jest wzbogacone o misję wspierania polskiej gospodarki i społeczeństwa.

Nawet najlepszy efekt uzyskany na etapie produkcji może być zmarnowany w wykonawstwie. Czy VELUX stara się wpływać na jakość montażu? W jaki sposób?

Tworząc produkty wysokiej jakości zdajemy sobie sprawę, że od poprawnej instalacji zależy końcowy efekt. Okna dachowe to produkty wymagające profesjonalnego montażu, od którego zależy ich prawidłowe funkcjonowanie oraz komfort ich użytkowania. W Polsce działa szerokie grono dekarzy, mających zarówno specjalistyczną wiedzę, jak i praktyczne doświadczenie. Jeszcze raz podkreślę, dekarze są naszymi kluczowymi partnerami, dlatego nieustannie współpracujemy z nimi oraz dbamy o rozwój ich wiedzy.

Firma VELUX organizuje wiele inicjatyw, które umożliwiają dekarzom poszerzanie wiedzy i podnoszenie kwalifikacji. Jednym z przykładów był cykl szkoleń online Montowanie na ekranie, który do dziś cieszy się dużą popularnością. Dekarze chętnie wracają do tych materiałów, bo krok po kroku przedstawiają proces montażu naszych rozwiązań.

Oprócz tego jest dostępna aplikacja VELUX Club, która nie tylko informuje o nowościach produktowych, ale także daje stały dostęp do oferty szkoleniowej i umożliwia zbieranie punktów za instalację naszych produktów i  podnoszenie kwalifikacji montażowych.

Organizujemy również szkolenia stacjonarne w ramach Akademii VELUX oraz – co unikalne na rynku – zapewniamy doradztwo techniczne i bezpośredni kontakt z ekspertami. Dzięki temu powstaje dialog, który często kończy się wdrażaniem usprawnień. Tak powstała na przykład już przywoływana regulowana rynna środkowa czy nawet tak prozaiczna rzecz, jak zmiana sposobu pakowania produktów, aby ułatwić dekarzom transport i montaż. Albo jednorodne opakowania okien dachowych – wykonane z samej tektury bez plastiku, ułatwiające segregację odpadów, która często jest po stronie dekarzy. Okazuje się, że takie niuanse po prostu ułatwiają codzienną pracę.

Jesteśmy też obecni na targach branżowych i piknikach, gdzie prezentujemy nowości i rozmawiamy z dekarzami o trendach oraz oczekiwaniach klientów. Współpraca z tysiącami firm wykonawczych w całym kraju to nie tylko wsparcie jakości wykonawstwa, ale także rozwój polskich małych i średnich przedsiębiorstw.

Jaka jest rola dekarzy w budowaniu firmy produkującej okna dachowe? Czy rzemieślnicy uczestniczą w projektowaniu produktów lub rozwiązań?

Dekarze pełnią rolę partnera strategicznego VELUX. Bez nich rozwój okien dachowych nie byłby możliwy. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie i wspólnie tworzymy wiele rozwiązań. Przykładem są kołnierze wyposażone w elastyczną gąbkę uszczelniającą, które opracowaliśmy z myślą o ułatwieniu pracy dekarzom.

Dekarze pełnią dla Grupy VELUX rolę partnera strategicznego. Bez nich rozwój okien dachowych nie byłby możliwy.

Równie ważne są dla nas testy nowych produktów, w których dekarze uczestniczą od samego początku. Ich praktyczne spojrzenie i doświadczenie są dla nas nieocenione i przekładają się na rozwiązania realnie usprawniające codzienną pracę na budowie.

Jednorodne opakowania okien dachowych są wykonane z samej tektury bez plastiku, co ułatwia segregację odpadów, która często jest po stronie dekarzy. Fot.: Velux

Czy ma Pan swój ulubiony produkt? Który poleciłby Pan inwestorom?

Wszystkie produkty i rozwiązania VELUX są najwyższej jakości i z pełnym przekonaniem polecam je każdemu klientowi. Osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem balkonu dachowego. To rozwiązanie, które całkowicie zmienia charakter poddasza, otwiera je na światło i przestrzeń.

Innym, moim zdaniem niedocenianym, a niezwykle wartościowym produktem jest świetlik tunelowy. Dzięki niemu naturalne światło trafia do wnętrz, w których nie ma możliwości zamontowania tradycyjnego okna dachowego. To doskonały przykład, na to jak nasze innowacje poprawiają jakość życia na co dzień.

Na rynku dekarskim brakuje rąk do pracy. Jaki jest według Pana sposób na zachęcenie młodych ludzi do wyboru tego zawodu?

Dziś widać wyraźną lukę pokoleniową w profesji dekarza. Brakuje systemowego wsparcia dla młodych rzemieślników i szkół zawodowych. Uważam za konieczne pokazanie, że to zawód przyszłości, zapewniający stabilne zatrudnienie, rozwój i pracę z produktami najwyższej jakości.

Dlatego poprzez programy edukacyjne, szkolenia i współpracę ze szkołami zawodowymi chcemy budować świadomość, że dekarz to ważna profesja dla rozwoju polskiego budownictwa. Dobrym przykładem jest zaangażowanie Fundacji VELUX (VILLUM Fonden i VELUX Fonden) w projekt Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy „Zawód Przyszłości Dekarz”. Jej celem jest nie tylko promocja zawodu, ale także inspirowanie młodych ludzi do związania z nim swojej przyszłości. W ciągu pięciu lat liczba szkół uczestniczących w projekcie wzrosła z 5 do 33, a liczba uczniów z 29 do 312. Małymi krokami i wspólnymi siłami promujemy szkolnictwo zawodowe i zawód technika dekarstwa.

Ostatnie dwa lata spędzone w firmie VELUX i liczne rozmowy z dekarzami rzuciły zupełnie nowe, nomen omen, światło na moje postrzeganie tej profesji. Jestem pod wrażeniem ich wiedzy, doświadczenia, staranności i pasji. Wiem, że to ciężka praca, ale też taka, która daje wiele satysfakcji.
Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane Artykuły

Back to top button

Zapisz się do Newslettera

Najświeższe informacje z branży dachowej, wprost na Twojego maila. Nie przegap nowości, merytorycznych artykułów, ciekawostek o dachach.

chwileczkę

Dziękujemy za zapis